Dziś siedzę sobie spokojnie na fotelu w salonie fryzjerskim, miła pani ciacha mnie profesjonalnie maszynką, a tu nagle…
Halołin, Bal Świętych czy Dzień Owoca?
- Barańczak
- 30.10.2012
- Blog, myśli, obserwacje
- 2 komentarze
Dziś siedzę sobie spokojnie na fotelu w salonie fryzjerskim, miła pani ciacha mnie profesjonalnie maszynką, a tu nagle…
Jesienią 2008 roku znalazłem się w nowej i dość trudnej dla siebie sytuacji. Nie będę jej opisywał szczegółowo,…
Minęła połowa października (jak szybko!), co bezsprzecznie przypomina, że nie napisałem jeszcze nic o różańcu. Zresztą długo zastanawiałem…
Kocham podróżować. Nie wiem skąd to się bierze, ale zaobserwowałem tę pasję u siebie będąc jeszcze dzieckiem. Oczywiście…
Znalazłem się wczoraj wieczorem w Drawnie, na próbie zespołu muzycznego. Zaprosił mnie kumpel gitarzysta (też ksiądz zresztą), abym…
Zdecydowana większość z Państwa przyzna mi zapewne rację w stwierdzeniu, iż po urlopie ciężko się wraca do pracy….
Właściwie dziwię się, że wcześniej nie podjąłem tego tematu. Być może jest zbyt oczywisty – zawsze najciemniej pod…
Dużo było szumu na ten temat. A kiedy jest dużo szumu, wtedy zazwyczaj na dany temat się nie…
Jesteście Państwo, drodzy Czytelnicy, również współtwórcami tego bloga. Pragnę szczerze zapewnić, że czytam wszystkie Wasze komentarze, chociaż odpowiadam…
Nienawidzę się spóźniać. Czasem się to niestety zdarza, choć (tu się muszę pochwalić) najczęściej są to powody niezależne…
BACK TO TOP