{"id":96,"date":"2012-09-01T10:41:00","date_gmt":"2012-09-01T10:41:00","guid":{"rendered":"http:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/09\/01\/z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-pierwszy\/"},"modified":"2022-11-08T14:11:29","modified_gmt":"2022-11-08T14:11:29","slug":"z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-pierwszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/09\/01\/z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-pierwszy\/","title":{"rendered":"Z Holandii do Anglii na rowerze &#8211; dzie\u0144 pierwszy"},"content":{"rendered":"<p><strong>15 sierpnia 2012<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><strong>SCHIEDAM &#8211; Vlaardingen &#8211; Spijkenisse &#8211; Zuidland &#8211; Hellevoetsluis &#8211; Goedereede &#8211; Renesse &#8211; Burgh-Haamsteede &#8211; Breezand &#8211; SINT LAURENS \/113km<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><\/p>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"background-color: white;\">\n<div style=\"text-align: center;\"><iframe loading=\"lazy\" border=\"0\" frameborder=\"0\" height=\"350\" marginheight=\"0\" marginwidth=\"0\" scrolling=\"no\" src=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/1811276-rotterdam-london-dzien-1\/widget\/?width=425&amp;height=350&amp;unit=metric\" width=\"425\"> <\/iframe> <\/div>\n<div style=\"color: black; font-family: sans-serif; font-size: 12px; height: 16px; margin: -4px 0 0 5px;\">\n<div style=\"text-align: center;\">Route <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/1811276-rotterdam-london-dzien-1\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">1,811,276<\/a> &#8211; powered by <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">www.bikemap.net<\/a> <\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Spa\u0142em kiepsko. Jakkolwiek pok\u00f3j hotelowy by\u0142 w porz\u0105dku, \u0142\u00f3\u017cko te\u017c wygodne, to jednak okno od ulicy (co prawda ma\u0142o ruchliwej, ale g\u0142o\u015bnej) i wysoka temperatura zrobi\u0142y swoje. Sen, kiedy ju\u017c wreszcie nadszed\u0142, by\u0142 niesta\u0142y, co chwil\u0119 przerywany, jak film na Polsacie. Na domiar z\u0142ego po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 bardzo p\u00f3\u017ano, a zamierza\u0142em wsta\u0107 do\u015b\u0107 wcze\u015bnie. Na szcz\u0119\u015bcie obudzi\u0142em si\u0119 p\u00f3\u0142 godziny przed budzikiem, nieprawdopodobnie rze\u015bki jak na niemal bezsenn\u0105 noc i gotowy do boju. Po prysznicu odprawi\u0142em Msz\u0119 \u015bw. i zszed\u0142em na \u015bniadanie. Najad\u0142em si\u0119 do syta, sprawnie upakowa\u0142em rzeczy, w czym pomog\u0142o do\u015bwiadczenie zdobyte w zesz\u0142ym roku, i z pewnym \u017calem wymeldowa\u0142em si\u0119 z hotelu &#8211; c\u00f3\u017c, by\u0142a to ostatnia noc, jak\u0105 w tym tygodniu sp\u0119dzi\u0142em w warunkach wzgl\u0119dnego luksusu (normalny dach nad g\u0142ow\u0105, \u0142\u00f3\u017cko, czysta po\u015bciel, nie wspominaj\u0105c o telewizorze i \u015bwie\u017cych bu\u0142kach na \u015bniadanie). Nast\u0119pnie odprowadzi\u0142em samoch\u00f3d w um\u00f3wione miejsce, kt\u00f3re mia\u0142o zapewni\u0107, \u017ce zastan\u0119 go, kiedy powr\u00f3c\u0119 z Anglii. Jeszcze tylko dopompowanie k\u00f3\u0142 w rowerze oraz dokr\u0119cenie steru, kt\u00f3ry si\u0119 niebezpiecznie chybota\u0142 po niedawnym zderzeniu z zadaszeniem nad wiat\u0105 (wje\u017cd\u017ca\u0142em pod ni\u0105 samochodem, a niestety zapomnia\u0142em, \u017ce na dachu mam rower). I gotowe. Odjazd o godzinie 9:11. By\u0142em dumny z siebie, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 wyrobi\u0107 tak wcze\u015bnie, podj\u0105\u0142em wi\u0119c postanowienie, \u017ce ka\u017cdego dnia wyprawy b\u0119d\u0119 stara\u0142 si\u0119 wyrusza\u0107 mniej wi\u0119cej o tej porze.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Wystartowa\u0142em z Schiedam, czyli praktycznie z przedmie\u015b\u0107 Rotterdamu. Od razu po wyruszeniu poczu\u0142em i\u015bcie holenderski komfort jazdy rowerem. \u015acie\u017cki rowerowe niezale\u017cne zar\u00f3wno od dr\u00f3g dla samochod\u00f3w, jak i od chodnik\u00f3w dla pieszych. Szlaki doskonale oznaczone i opisane. W\u0142a\u015bciwie mamy w Holandii do czynienia z g\u0119st\u0105 sieci\u0105 dr\u00f3g rowerowych po\u0142\u0105czonych w\u0119z\u0142ami (<em>knooppunt<\/em>), z kt\u00f3rych ka\u017cdy oznaczony jest numerem. Na ka\u017cdym skrzy\u017cowaniu mamy drogowskazy z numerami <em>knooppunt\u00f3w<\/em>, a dodatkowo w ka\u017cdym punkcie w\u0119z\u0142owym znajduje si\u0119 mapka sieci rowerowej w danym regionie. M\u00f3j plan podr\u00f3\u017cy wygl\u0105da\u0142 wi\u0119c dok\u0142adnie tak:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" alt=\"\" height=\"158\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-hx1Xo6-N5Rg\/UENdAdrcssI\/AAAAAAAABpk\/ThU1YBU7pwo\/s400\/img001.jpg\" width=\"400\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Starczy\u0142o mi to za map\u0119 i wszystko inne, co potrzebne, aby si\u0119 nie zgubi\u0107. Ucieszy\u0142em si\u0119, bo trzeba by\u0142o tylko skupi\u0107 uwag\u0119 na drogowskazach, a nie za ka\u017cdym razem wyci\u0105ga\u0107 map\u0119 i sprawdza\u0107, gdzie jestem i gdzie teraz mam jecha\u0107. Trzymaj\u0105c si\u0119 oznacze\u0144 i b\u0119d\u0105c pod ogromnym wra\u017ceniem infrastruktury rowerowej wyjecha\u0142em z miasta. Bezkolizyjny szlak doprowadzi\u0142 mnie do tunelu pod rzek\u0105. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-og3Euo0e640\/UEEaF7O7UII\/AAAAAAAABTw\/rmmwOannRak\/s540\/DSC02649.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Trzeba by\u0142o zjecha\u0107 wind\u0105 na d\u00f3\u0142, pokona\u0107 oko\u0142o kilometra specjalnym tunelem tylko dla rower\u00f3w i wyjecha\u0107 wind\u0105 z drugiej strony. Rozwi\u0105zanie rewelacyjne i chyba mniej m\u0119cz\u0105ce ni\u017c podjazd na most wzd\u0142u\u017c ruchliwej autostrady. W ten spos\u00f3b znalaz\u0142em si\u0119 w\u015br\u00f3d zabudowa\u0144 portowych Rotterdamu, z licznymi d\u017awigami, kontenerami, bocznicami kolejowymi i ogromnymi zbiornikami z B\u00f3g wie czym. Ma\u0142o ciekawa, industrialna okolica, ale przecie\u017c w ko\u0144cu Rotterdam jest najwi\u0119kszym portem w Europie (zajmuje obszar ponad 100 km kw.!) i jednym z najwi\u0119kszych na \u015bwiecie, wi\u0119c jest si\u0119 czym pochwali\u0107. Bez \u017calu jednak przejecha\u0142em przez kolejn\u0105 rzek\u0119 (tym razem za pomoc\u0105 zwyk\u0142ego mostu) i znalaz\u0142em si\u0119 w Spijkenisse. Tu natrafi\u0142em na pierwszy (nie licz\u0105c dr\u00f3g rowerowych) charakterystyczny dla holenderskich krajobraz\u00f3w element.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-eozlVS-HNN4\/UEEaHz-dtiI\/AAAAAAAABUA\/TdVju7B3wVo\/s540\/DSC02652.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Wiatrak. Do tego wiatrak czynny. Tu\u017c przy nim znajduje si\u0119 piekarnia korzystaj\u0105ca z produkt\u00f3w m\u0142yna zasilanego wiatrem. Ja natomiast zatrzyma\u0142em si\u0119 na stacji paliw naprzeciwko, aby kupi\u0107 wod\u0119 i jakiego\u015b batonika dla uzupe\u0142nienia zapas\u00f3w energetycznych. Nast\u0119pnie pokr\u0119ci\u0142em si\u0119 nieco po miasteczku &#8211; nie \u017cebym mia\u0142 jaki\u015b zamiar zwiedzania, po prostu remont ulicy wymusi\u0142 objazd, kt\u00f3rego przebiegu trzeba si\u0119 by\u0142o domy\u015ble\u0107, gdy\u017c nie by\u0142 oznaczony &#8211; i wyjecha\u0142em na otwart\u0105 przestrze\u0144, pi\u0119kn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 w\u015br\u00f3d \u0142\u0105k.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-doXPqrCuaKA\/UEEaM5n7_LI\/AAAAAAAABUc\/WSrG-L7kUX0\/s540\/DSC02656.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">\u015acie\u017cka prowadzi\u0142a mnie z dala od ruchu ko\u0142owego, upaja\u0142em si\u0119 wi\u0119c przyrod\u0105. Wiatr wia\u0142 w plecy, jazda nie by\u0142a wi\u0119c ci\u0119\u017cka, cho\u0107 s\u0142o\u0144ce zacz\u0119\u0142o ju\u017c nie\u017ale przypieka\u0107. Czasem trasa wiod\u0142a nad kana\u0142ami. Widzia\u0142em pi\u0119knie po\u0142o\u017cone osiedla, nieco zazdroszcz\u0105c mieszka\u0144com.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-APUc8vjjF_w\/UEEaQZCVqOI\/AAAAAAAABUs\/v_khM3qOEBA\/s540\/DSC02659.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po kilkunastu kilometrach znalaz\u0142em si\u0119 nad zatok\u0105 Haringvliet, gdzie urzeczony pejza\u017cem postanowi\u0142em zrobi\u0107 przerw\u0119. Patrzy\u0142em na zatok\u0119 pe\u0142n\u0105 \u017cagl\u00f3wek i jacht\u00f3w &#8211; istotnie pogoda do \u017ceglowania by\u0142a idealna: ciep\u0142o, s\u0142o\u0144ce i do\u015b\u0107 silny wiatr. Nieopodal przy kawa\u0142ku pla\u017cy pluska\u0142y si\u0119 dzieciaki. Odlot. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-_HSNiecyB10\/UEEaRtfqFVI\/AAAAAAAABU0\/Q3LestiXMBE\/s540\/DSC02661.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Ku mojej rado\u015bci szlak prowadzi\u0142 dalej nad zatok\u0105.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-ZJQ2Pb-1sh4\/UEEaTZUOslI\/AAAAAAAABVE\/b_pbpOUNcfI\/s540\/DSC02664.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">W tej uroczej scenerii dotar\u0142em do miasteczka Hellevoetsluis. Przejecha\u0142em przez nie szybko, ca\u0142y czas trzymaj\u0105c si\u0119 wody.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-DAl_31xC04Y\/UEEaURuEccI\/AAAAAAAABVM\/qB-ruiGCYa8\/s540\/DSC02666.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">St\u0105d ju\u017c tylko kilka kilometr\u00f3w i znalaz\u0142em si\u0119 na mo\u015bcie \u0142\u0105cz\u0105cym dwie holenderskie wyspy: Voorne-Putten, z kt\u00f3rej zje\u017cd\u017ca\u0142em, i Goeree-Overflakkee, na kt\u00f3r\u0105 za chwil\u0119 mia\u0142em zawita\u0107. Z mostu o kilometrowej d\u0142ugo\u015bci roztacza\u0142 si\u0119 pi\u0119kny widok na Morze P\u00f3\u0142nocne z jednej strony i zatok\u0119 Haringvliet z drugiej.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-oMit_7eyOYU\/UEEaZhSFHII\/AAAAAAAABVo\/FdvPuRkfzFk\/s540\/DSC02670.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Poniewa\u017c min\u0119\u0142o ju\u017c po\u0142udnie, s\u0142o\u0144ce piek\u0142o niemi\u0142osiernie. Organizm zwi\u0119kszy\u0142 zapotrzebowanie na p\u0142yny i zacz\u0105\u0142em pod\u015bwiadomie szuka\u0107 cho\u0107by kawa\u0142ka cienia. Niestety takiego nie by\u0142o. Dopiero dobrych kilka kilometr\u00f3w po zje\u017adzie z mostu znalaz\u0142em cieniste miejsce na odpoczynek. Z ulg\u0105 stwierdzi\u0142em, \u017ce w cieniu jest odczuwalnie ch\u0142odniej i duuu\u017co przyjemniej. Nie mog\u0142o to wszak\u017ce trwa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Zrobi\u0142em ju\u017c co prawda 50 kilometr\u00f3w, ale by\u0142em \u015bwiadom, \u017ce przede mn\u0105 jeszcze co najmniej drugie tyle. Dlatego pozbiera\u0142em si\u0119 w sobie i po kilku minutach ruszy\u0142em dalej, do miasteczka Goedereede. Mia\u0142o ono ten specyficzny rodzaj architektury, kt\u00f3ry uwielbiam. W\u0105skie, brukowane uliczki, \u0142adne kamienice czy budynki z muru pruskiego, rynek z obleganymi kafejkami.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-tKBNSZB9z48\/UEEaba9YWCI\/AAAAAAAABVw\/CeeFshiOo54\/s540\/DSC02671.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nie mog\u0142em jednak pozwoli\u0107 sobie na post\u00f3j. Trzeba by\u0142o jecha\u0107 dalej. Kilka kilometr\u00f3w p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w znalaz\u0142em si\u0119 nad wod\u0105. Tym razem towarzysz\u0105cy mi od samego pocz\u0105tku komfortowy, szeroki asfalt zmieni\u0142 si\u0119 w ubity \u017cwir. Zrobi\u0142o si\u0119 te\u017c w\u0105sko, ale \u017cadnego dyskomfortu w je\u017adzie nie odczu\u0142em. Droga by\u0142a r\u00f3wniutka jak st\u00f3\u0142.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-z_M27ckn32A\/UEEaeSiog2I\/AAAAAAAABWA\/yGGbRMD5870\/s540\/DSC02675.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po kilku kilometrach zn\u00f3w pojawi\u0142 si\u0119 asfalt i oznaczenia zwiastuj\u0105ce blisko\u015b\u0107 mierzei, kt\u00f3ra dzieli\u0142a mnie od trzeciej ju\u017c dzi\u015b wyspy. Na owej mierzei znajduje si\u0119 parking dla samochod\u00f3w i pla\u017ca, dzi\u015b szczeg\u00f3lnie oblegana.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-A9Fuapw-54c\/UEEafQgvGwI\/AAAAAAAABWI\/9OGg8grxD24\/s540\/DSC02676.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">W tym momencie da\u0142bym wszystko za chwil\u0119 och\u0142ody w Morzu P\u00f3\u0142nocnym. Nie by\u0142o to jednak mo\u017cliwe. Po pierwsze z racji czasowych, po drugie za\u015b dlatego, \u017ce m\u00f3g\u0142bym wywo\u0142a\u0107 szok termiczny. Cia\u0142o mia\u0142em niesamowicie przegrzane. Z wielkim \u017calem i nieskrywan\u0105 zazdro\u015bci\u0105 spogl\u0105da\u0142em na t\u0142umy ludzi za\u017cywaj\u0105ce k\u0105pieli. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej znalaz\u0142em si\u0119 na wyspie Schouwen. O godzinie 15:00 dojecha\u0142em do miejscowo\u015bci Renesse, gdzie zrobi\u0142em sobie r\u00f3wn\u0105 godzin\u0119 przerwy. Odwiedzi\u0142em miejscowy market, kupuj\u0105c sobie co\u015b na obiadokolacj\u0119 i jutrzejsze \u015bniadanie oraz uzupe\u0142niaj\u0105c zapasy wody. Po konsumpcji ruszy\u0142em w dalsz\u0105 drog\u0119. Wysp\u0119 pokona\u0142em do\u015b\u0107 szybko, jednak przy samym jej ko\u0144cu szlak zacz\u0105\u0142 mocno kluczy\u0107 po lesie. Kiedy zobaczy\u0142em wydmy, my\u015bla\u0142em, \u017ce lada chwila wjad\u0119 na most, lecz zanim to si\u0119 sta\u0142o, up\u0142yn\u0119\u0142o jeszcze sporo czasu i kilometr\u00f3w. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-F4heQUxYoIE\/UEEahy6s5qI\/AAAAAAAABWY\/5HFKGMfuEFw\/s540\/DSC02679.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Zacz\u0119\u0142o si\u0119 chmurzy\u0107. Dzi\u0119kowa\u0142em za to Bogu, bo s\u0142o\u0144ce przesta\u0142o by\u0107 dokuczliwe. Zreszt\u0105 pora te\u017c by\u0142a ju\u017c p\u00f3\u017ana. Na most wjecha\u0142em punktualnie o 17:00 i by\u0142 to dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105ty kilometr dzisiejszej trasy. Wiedzia\u0142em, \u017ce na nast\u0119pnej wyspie musz\u0119 zacz\u0105\u0107 rozgl\u0105da\u0107 si\u0119 za miejscem na nocleg. Wiatr przybiera\u0142 na sile, a chmury z czasem robi\u0142y si\u0119 ciemniejsze i g\u0119stsze, co rodzi\u0142o obaw\u0119 przed deszczem. Krajobraz, jakby dostosowuj\u0105c si\u0119 do pogody, r\u00f3wnie\u017c sta\u0142 si\u0119 bardziej surowy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-dVcNYto3GVc\/UEEajQFXNFI\/AAAAAAAABWo\/IhhxB4AUU5c\/s540\/DSC02681.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po zje\u017adzie z mostu zacz\u0105\u0142em bacznie \u015bledzi\u0107 okolic\u0119 i wszelkie oznaczenia mog\u0105ce \u015bwiadczy\u0107 o blisko\u015bci kempingu. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kemping\u00f3w jest tu sporo. Niekt\u00f3re s\u0105 male\u0144kie, zlokalizowane na podw\u00f3rzach wiejskich gospodarstw, a inne bardzo du\u017ce, z recepcj\u0105, \u015bwietlic\u0105 i innymi bajerami. Szuka\u0142em du\u017cego. Zazwyczaj nie ma tam problemu z miejscem. Ale poniewa\u017c pierwszy drogowskaz wskazywa\u0142 na ma\u0142y kemping, postanowi\u0142em skierowa\u0107 si\u0119 w\u0142a\u015bnie tam. Jednak\u017ce w\u0142a\u015bciciel nie znalaz\u0142 dla mnie miejsca. Jednocze\u015bnie uspokoi\u0142 mnie m\u00f3wi\u0105c, \u017ce kemping\u00f3w jest tu jak grzyb\u00f3w po deszczu i jad\u0105c w stron\u0119 Middelburga powinienem co\u015b dla siebie znale\u017a\u0107. Istotnie, kawa\u0142ek dalej by\u0142 du\u017cy kemping. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce tu ko\u0144czy si\u0119 dzisiejszy etap. Niestety, recepcja by\u0142a ju\u017c zamkni\u0119ta (czynna do 17:00, co za g\u0142upota!). Rozbi\u0142bym namiot tak czy inaczej, powstrzyma\u0142o mnie tylko to, \u017ce prysznic dzia\u0142a\u0142 na \u017cetony, wi\u0119c w takim przypadku k\u0105piel by odpada\u0142a. Takie rozwi\u0105zanie nie wchodzi\u0142o w gr\u0119. Po dzisiejszej gor\u0105czce prysznic musia\u0142 by\u0107 koniecznie! Na domiar z\u0142ego zacz\u0105\u0142 kropi\u0107 deszcz. Przeczeka\u0142em go pod wiat\u0105, po czym ruszy\u0142em dalej. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w drogowskaz w prawo na wiejski minikemping. Skr\u0119ci\u0142em i trafi\u0142em na podw\u00f3rze skromnego gospodarstwa. Zapuka\u0142em do drzwi i otworzy\u0142a mi sympatyczna pani, kt\u00f3ra po zrozumieniu mojej pro\u015bby o nocleg (nie m\u00f3wi\u0142a zbyt dobrze po angielsku), pokaza\u0142a mi moje miejsce pod namiot oraz prysznic (kt\u00f3ry nie dzia\u0142a\u0142 na \u017cetony, wi\u0119c mog\u0142em wypluska\u0107 si\u0119 do woli, czym cieszy\u0142em si\u0119 jak ma\u0142e dziecko). Wym\u0119czony i poparzony od s\u0142o\u0144ca, ale jednocze\u015bnie usatysfakcjonowany zrobionym dystansem i tym wszystkim co zobaczy\u0142em, zasn\u0105\u0142em wraz z nadej\u015bciem zmroku.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>15 sierpnia 2012SCHIEDAM &#8211; Vlaardingen &#8211; Spijkenisse &#8211; Zuidland &#8211; Hellevoetsluis &#8211; Goedereede &#8211; Renesse &#8211; Burgh-Haamsteede &#8211;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-96","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/96","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=96"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/96\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":390,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/96\/revisions\/390"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=96"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=96"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=96"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}