{"id":94,"date":"2012-09-03T10:47:00","date_gmt":"2012-09-03T10:47:00","guid":{"rendered":"http:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/09\/03\/z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-trzeci\/"},"modified":"2022-11-08T14:11:29","modified_gmt":"2022-11-08T14:11:29","slug":"z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-trzeci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/09\/03\/z-holandii-do-anglii-na-rowerze-dzien-trzeci\/","title":{"rendered":"Z Holandii do Anglii na rowerze &#8211; dzie\u0144 trzeci"},"content":{"rendered":"<p><strong>17 sierpnia 2012<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><strong>MARIAKERKE (B) &#8211; Middelkerke &#8211; Nieuwpoort &#8211; Koksijde-Bad &#8211; De Panne &#8211; Bray-Dunes &#8211; Leffrinckoucke &#8211; Dunkerque (F) -&gt; Dover &#8211; Guston &#8211; PINEHAM (GB) \/84km<\/strong><\/p>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"background-color: white;\">\n<div style=\"text-align: center;\"><iframe loading=\"lazy\" border=\"0\" frameborder=\"0\" height=\"350\" marginheight=\"0\" marginwidth=\"0\" scrolling=\"no\" src=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/1811285-rotterdam-london-dzien-3\/widget\/?width=425&amp;height=350&amp;unit=metric\" width=\"425\"> <\/iframe> <\/div>\n<div style=\"color: black; font-family: sans-serif; font-size: 12px; height: 16px; margin: -4px 0 0 5px;\">\n<div style=\"text-align: center;\">Route <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/1811285-rotterdam-london-dzien-3\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">1,811,285<\/a> &#8211; powered by <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">www.bikemap.net<\/a> <\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">D\u017awi\u0119k budzika zbieg\u0142 si\u0119 prawie idealnie z rykiem odrzutowca startuj\u0105cego z Ostend-Bruges International Airport. By\u0142o ciemniej ni\u017c wczoraj o tej porze. &#8222;Oho, chyba mamy zachmurzenie&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142em i jakby na potwierdzenie tych my\u015bli rozleg\u0142 si\u0119 cichy d\u017awi\u0119k kropli g\u0142ucho uderzaj\u0105cych o tropik namiotu. Wyczu\u0142em jednak, \u017ce deszcz kropi do\u015b\u0107 s\u0142abo. &#8222;Nie jest \u017ale&#8221; &#8211; stwierdzi\u0142em wyjrzawszy na zewn\u0105trz (przy okazji ewakuuj\u0105c r\u0119cznik, kt\u00f3ry suszy\u0142 si\u0119 na baga\u017cniku roweru przypi\u0119tego do ogrodzenia). Pokrywa chmur by\u0142a do\u015b\u0107 cienka, co zwiastowa\u0142o raczej mizerne, przelotne opady, kt\u00f3re nie powinny przeszkodzi\u0107 w dotarciu do Anglii, co planowa\u0142em na dzie\u0144 dzisiejszy. Po wykonaniu porannych rutynowych czynno\u015bci zwin\u0105\u0142em namiot i spakowa\u0142em sakwy czyni\u0105c tylko jedn\u0105 zmian\u0119 w stosunku do dnia wczorajszego. Zamiast r\u0119cznika, luzem do sakw przypi\u0105\u0142em kurtk\u0119, \u017ceby by\u0142a pod r\u0119k\u0105. W sumie nawet ucieszy\u0142em si\u0119 z pogody &#8211; przez ostatnie dwa dni s\u0142o\u0144ce mi mocno dopiek\u0142o (dos\u0142ownie i w przeno\u015bni). Zatem w optymistycznym nastawieniu, przy odrobinie ekscytacji (&#8222;Dzisiaj b\u0119d\u0119 w Anglii!&#8221;) opuszcza\u0142em belgijski kemping, kt\u00f3ry jeszcze si\u0119 nie obudzi\u0142.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-PjiovCe2jYs\/UEEbJN4fYCI\/AAAAAAAABaQ\/hDuGmbCWBgY\/s540\/DSC02712.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">By\u0142o to o 8:59. Ruszy\u0142em powoli na po\u0142udniowy zach\u00f3d, trzymaj\u0105c si\u0119 wydm i oznacze\u0144 szlaku LF1. W Middelkerke, ku mojej rado\u015bci, szlak przez kilka kilometr\u00f3w bieg\u0142 promenad\u0105, praktycznie pust\u0105 jeszcze o tej porze.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-U_SImKamqfc\/UEEbLJSXv9I\/AAAAAAAABag\/mnga-YIqU_Q\/s540\/DSC02714.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Potem skr\u0119ca\u0142 w lewo. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej rozsta\u0142em si\u0119 z nim, wybieraj\u0105c \u015bcie\u017ck\u0119 prowadz\u0105c\u0105 wzd\u0142u\u017c drogi dla samochod\u00f3w i tor\u00f3w tramwajowych prosto do miasta Nieuwpoort. Wjazd do miasta i\u015bcie kr\u00f3lewski &#8211; ukwieconym mostem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-v4or3iXsDO8\/UEEbMRr9aDI\/AAAAAAAABao\/ARjjMOw8L9M\/s540\/DSC02715.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Tam zn\u00f3w pod\u0105\u017cy\u0142em w kierunku promenady, postanawiaj\u0105c jak najd\u0142u\u017cej trzyma\u0107 si\u0119 wybrze\u017ca. W ten spos\u00f3b chyba najpro\u015bciej dojad\u0119 do Francji, a chcia\u0142em zd\u0105\u017cy\u0107 na jak najwcze\u015bniejszy prom w Dunkierce. Kursuj\u0105 o parzystych godzinach, wi\u0119c jakbym (przy odrobinie szcz\u0119\u015bcia) zd\u0105\u017cy\u0142 na 14:00, by\u0142oby fantastycznie. Bardziej realna zdawa\u0142a si\u0119 by\u0107 16:00. Chodzi\u0142o o to, by jeszcze przed zmrokiem (zapadaj\u0105cym w Anglii godzin\u0119 wcze\u015bniej w zwi\u0105zku ze zmian\u0105 czasu) zajecha\u0107 do Canterbury. Tymczasem jednak wytrwale przemierza\u0142em Belgi\u0119. Widz\u0105c warzywniak, zatrzyma\u0142em si\u0119 na chwil\u0119, aby kupi\u0107 wod\u0119 i troch\u0119 owoc\u00f3w. Spojrza\u0142em na ceny i&#8230; owoc\u00f3w nie kupi\u0142em. By\u0142o tragicznie drogo. Kupi\u0142em tylko wod\u0119 (solidnie przep\u0142acaj\u0105c) i ruszy\u0142em dalej, mijaj\u0105c kolejne nadmorskie miejscowo\u015bci, tak bli\u017aniaczo podobne jedna do drugiej, \u017ce po pewnym czasie ju\u017c nie wiedzia\u0142em, czy to jest jeszcze ta, czy ju\u017c nast\u0119pna. Oko\u0142o 11:00 by\u0142em ju\u017c w De Panne &#8211; ostatnim mie\u015bcie przed granic\u0105 Francji. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce w tym tempie powinienem zd\u0105\u017cy\u0107 na prom o 14:00. Jednak tu zacz\u0119\u0142y si\u0119 schody. Szlak LF1 zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 kluczy\u0107 i kierowa\u0107 si\u0119 na po\u0142udnie. Poniewa\u017c nie zna\u0142em terenu i nie wiedzia\u0142em gdzie mo\u017cna tu przekroczy\u0107 granic\u0119, postanowi\u0142em mimo obiekcji trzyma\u0107 si\u0119 szlaku. To mnie zgubi\u0142o. LF1 wyra\u017anie d\u0105\u017cy\u0142 do miasta Veurne, lecz w pewnym momencie oznaczenia znikn\u0119\u0142y. Musia\u0142em przegapi\u0107 jaki\u015b skr\u0119t. Pami\u0119taj\u0105c jednak nazw\u0119 Veurne, ca\u0142y czas pod\u0105\u017ca\u0142em w jej kierunku. Zaniepokoi\u0142 mnie tylko cyfrowy kompas zainstalowany w liczniku, kt\u00f3ry uparcie pokazywa\u0142 liter\u0119 S. &#8222;To nie ten kierunek&#8221; &#8211; dobija\u0142a si\u0119 do mnie my\u015bl tak natarczywa, \u017ce w ko\u0144cu stan\u0105\u0142em i wyci\u0105gn\u0105\u0142em GPS stanowi\u0105cy nieocenion\u0105 pomoc w takich sytuacjach. Tak jak przewidywa\u0142em &#8211; kierunek by\u0142 zupe\u0142nie odwrotny. Straci\u0142em ponad dwadzie\u015bcia minut. Zawr\u00f3ci\u0142em w pod\u0142ym nastroju (nie cierpi\u0119 zawraca\u0107), pot\u0119gowanym dodatkowo przez pogod\u0119 &#8211; znikn\u0105\u0142 przyjemny poranny ch\u0142odek, chmury si\u0119 rozpierzch\u0142y i s\u0142o\u0144ce zacz\u0119\u0142o dawa\u0107 czadu. A tu w\u0142a\u015bnie dochodzi\u0142o po\u0142udnie. Granic\u0119 belgisko-francusk\u0105 przekroczy\u0142em za pi\u0119\u0107 dwunasta normaln\u0105 drog\u0105 dla samochod\u00f3w (\u015bcie\u017cka rowerowa si\u0119 nagle urwa\u0142a) i zaraz stan\u0105\u0142em, \u017ceby nasmarowa\u0107 si\u0119 kremem z filtrem. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wje\u017cd\u017ca\u0142em ju\u017c do pierwszej francuskiej miejscowo\u015bci: Bray-Dunes, gdzie ujrza\u0142em drogowskaz informuj\u0105cy, \u017ce do Dunkierki pozosta\u0142o 30 kilometr\u00f3w. W tej sytuacji wiedzia\u0142em ju\u017c, \u017ce na prom o czternastej nie zd\u0105\u017c\u0119. Skr\u0119ci\u0142em wi\u0119c do Carefoura, postanawiaj\u0105c zrobi\u0107 zakupy i przy okazji odpocz\u0105\u0107 od gor\u0105ca w klimatyzowanym wn\u0119trzu. Poniewa\u017c by\u0142 pi\u0105tek, na obiad zjad\u0142em przepyszn\u0105 past\u0119 krabow\u0105, przegryzaj\u0105c \u015bwie\u017c\u0105 bagietk\u0105 i ca\u0142o\u015b\u0107 diety uzupe\u0142niaj\u0105c owocami. Po obiedzie i upakowaniu zakup\u00f3w ruszy\u0142em dalej ku morzu. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-UQJozAFTGAk\/UEEbNHiwG7I\/AAAAAAAABaw\/X4k7HKyNRV0\/s540\/DSC02716.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Dojechawszy do promenady stwierdzi\u0142em, \u017ce kierunek by\u0142 b\u0142\u0119dny. Nie znalaz\u0142em \u017cadnych oznacze\u0144 dla rower\u00f3w, a przecie\u017c tu gdzie\u015b powinna by\u0107 moja droga LF1. Kluczy\u0142em chwil\u0119 po miasteczku, wyje\u017cd\u017caj\u0105c w ko\u0144cu w najbardziej prawdopodobnym kierunku. Jako\u015b odnalaz\u0142em drog\u0119 do Dunkierki, ale nadal nie by\u0142 to szlak rowerowy, a zwyk\u0142a lokalna droga samochodowa. Teraz zacz\u0105\u0142em dotkliwie odczuwa\u0107 po\u017cegnanie z Holandi\u0105 i Belgi\u0105. &#8222;Przejazd przez ten kawa\u0142ek Francji b\u0119dzie solidnie m\u0119cz\u0105cy&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142em. I taki rzeczywi\u015bcie by\u0142. Po drodze pr\u00f3bowa\u0142em si\u0119 dowiedzie\u0107, gdzie dok\u0142adnie znajduje si\u0119 terminal promowy w Dunkierce. Na przystanku autobusowym zauwa\u017cy\u0142em map\u0119. Pokazywa\u0142a Dunkierk\u0119 wraz z okolic\u0105, kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie jecha\u0142em. Nie mog\u0142em jednak za choler\u0119 odszuka\u0107 tam terminala. Zagai\u0142em dwie panie, aby mi na tej mapie \u00f3w terminal pokaza\u0142y. Nie zrozumia\u0142y, o co mi chodzi. Po chwili t\u0142umacze\u0144 migowo-uniwersalnych (ich angielski by\u0142 na poziomie zerowym) stwierdzi\u0142y, \u017ce nie potrafi\u0105 tego pokaza\u0107 (przynajmniej tak si\u0119 domy\u015bli\u0142em) &#8211; ach ci Francuzi! Na kolejnym przystanku znalaz\u0142em t\u0119 sam\u0105 map\u0119 i zaczepi\u0142em kolejn\u0105 pani\u0105, kt\u00f3ra od razu poj\u0119\u0142a o co mi chodzi, cho\u0107 po angielsku (jak sama przyzna\u0142a) nie za bardzo rozumia\u0142a. Powiedzia\u0142a, \u017ce na tej mapie terminala promowego nie ma. Popatrzy\u0142em na ni\u0105 jak na g\u0142upka. Przecie\u017c mapa pokazywa\u0142a CA\u0141E miasto i jeszcze solidny kawa\u0142ek za nim, wi\u0119c niemo\u017cliwe, \u017ceby nie by\u0142o tam terminala. Rozp\u0142yn\u0105\u0142 si\u0119 czy co? Oczywi\u015bcie nie powiedzia\u0142em tego pani (zreszt\u0105 i tak by nie zrozumia\u0142a), tylko uprzejmie podzi\u0119kowa\u0142em i ruszy\u0142em dalej. Po drodze postanowi\u0142em ju\u017c nikogo nie zagadywa\u0107, bo to i tak nic nie wnosi\u0142o, a czas zacz\u0105\u0142 si\u0119 kurczy\u0107. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce by\u0107 mo\u017ce w samej Dunkierce znajd\u0119 jaki\u015b drogowskaz lub dok\u0142adniejszy plan miasta. Droga do miasta cholernie mi si\u0119 d\u0142u\u017cy\u0142a, g\u0142\u00f3wnie ze wzgl\u0119du na pal\u0105ce s\u0142o\u0144ce. Lewa stopa zacz\u0119\u0142a sygnalizowa\u0107 poparzenie s\u0142oneczne, ale nie mia\u0142em ju\u017c czasu na wyci\u0105ganie kremu i smarowanie jej. Postanowi\u0142em zaczeka\u0107 z tym do promu, przecie\u017c to ju\u017c niedaleko. Kiedy wjecha\u0142em do centrum, sprawdzi\u0142y si\u0119 najgorsze obawy. Nie by\u0142o \u017cadnego drogowskazu do promu i \u017cadnego planu miasta. Ach ci Francuzi! A min\u0119\u0142a ju\u017c 14:30. Wyci\u0105gn\u0105\u0142em wi\u0119c po raz kolejny GPS i kaza\u0142em mu pokaza\u0107 drog\u0119 do terminala. Ku mojemu przera\u017ceniu urz\u0105dzenie wy\u015bwietli\u0142o dystans ponad 20 kilometr\u00f3w. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce terminal promowy jest sporo za miastem. A wi\u0119c pani mia\u0142a racj\u0119 &#8211; na tamtej mapie promu nie by\u0142o. Ci @#$%^## Francuzi! Zacz\u0105\u0142 si\u0119 wy\u015bcig z czasem. Teraz ju\u017c nawet zd\u0105\u017cenie na prom o 16:00 by\u0142o powa\u017cnie zagro\u017cone, a m\u00f3wi\u0105c realnie: graniczy\u0142o z cudem. Stara\u0142em si\u0119 nie traci\u0107 ani minuty i jecha\u0107 najkr\u00f3tsz\u0105 mo\u017cliw\u0105 drog\u0105 pokazan\u0105 przez GPS. Nie zwraca\u0142em ju\u017c uwagi na temperatur\u0119, ani na pal\u0105c\u0105 lew\u0105 stop\u0119, przesta\u0142em nawet pi\u0107 wod\u0119. Najwa\u017cniejsze by\u0142o zd\u0105\u017cy\u0107 na prom. I prawie si\u0119 uda\u0142o. Na terminal wpad\u0142em dok\u0142adnie o 15:44.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-Zkw1JJRhwj0\/UEEbPpRExuI\/AAAAAAAABbA\/pX3VL_KPt2Y\/s540\/DSC02718.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Gdybym mia\u0142 bilet, pop\u0142yn\u0105\u0142bym bez problemu. Niestety bilet musia\u0142em dopiero kupi\u0107, a pan w okienku m\u00f3g\u0142 mi go sprzeda\u0107 dopiero na prom o 18:00. Prze\u0142kn\u0105\u0142em jako\u015b gorycz pora\u017cki i cho\u0107 nie u\u015bmiecha\u0142o mi si\u0119 wcale przeczekanie dw\u00f3ch godzin na pustym terminalu, gdzie nawet nie by\u0142o gdzie usi\u0105\u015b\u0107 (nikt nie pomy\u015bla\u0142 o \u0142awkach dla oczekuj\u0105cych pasa\u017cer\u00f3w &#8211; ach ci Francuzi!). Na szcz\u0119\u015bcie by\u0142 tam automat z zimnymi napojami. Wypi\u0142em dwie puszki jednym duszkiem (wypi\u0142bym wi\u0119cej, ale nie mia\u0142em ju\u017c drobnych). Zjad\u0142em kilka zakupionych wcze\u015bniej nektarynek, popi\u0142em litrem wody, nasmarowa\u0142em poparzon\u0105 stop\u0119 i zacz\u0105\u0142em powoli dochodzi\u0107 do siebie. Czas w sumie up\u0142yn\u0105\u0142 szybko, oko\u0142o 17:20 mo\u017cna by\u0142o wychyli\u0107 si\u0119 z cienia i powoli zmierza\u0107 w kierunku promu. Czas wymierzy\u0142em idealnie \u017ceby wjecha\u0107 jako pierwszy a jednocze\u015bnie nie spali\u0107 si\u0119 na s\u0142o\u0144cu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-3DH3eE7Aa4c\/UEEbQd4gzWI\/AAAAAAAABbI\/i9ekSnUVPqw\/s540\/DSC02719.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Na promie uda\u0142o mi si\u0119 zaj\u0105\u0107 miejsce na kanapie przy oknie. Mia\u0142o ono t\u0119 zalet\u0119, \u017ce pod oknem znajdowa\u0142y si\u0119 nawiewy klimatyzacji. Mog\u0142em wi\u0119c postawi\u0107 poparzon\u0105 stop\u0119 na kratce nawiewu i poczu\u0107 ulg\u0119 w b\u00f3lu. Uda\u0142o si\u0119 zmru\u017cy\u0107 oko na kilka chwil. Rejs do Anglii trwa dwie godziny, wi\u0119c nied\u0142ugo wida\u0107 ju\u017c by\u0142o bia\u0142e klify Dover.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-HRgolevXQVk\/UEEbWO1XOEI\/AAAAAAAABcA\/Ns6AL_T-AbY\/s540\/DSC02735.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Jeszcze kilka chwil i w zachodz\u0105cym s\u0142o\u0144cu zamajaczy\u0142a sylwetka twierdzy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh6.googleusercontent.com\/-yyAlSk58FXw\/UEEbW_GhkZI\/AAAAAAAABcI\/f-E1vT3rViM\/s540\/DSC02736.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Trzeba by\u0142o powoli zacz\u0105\u0107 schodzi\u0107 do roweru, kt\u00f3ry czeka\u0142 spokojnie na rufie.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-krqFEZSpK1g\/UEEbTfHutBI\/AAAAAAAABbg\/ktli66wlbws\/s540\/DSC02725.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">By\u0142em jedynym rowerzyst\u0105 na promie, mia\u0142em wi\u0119c obawy, gdzie po zje\u017adzie z promu mam si\u0119 kierowa\u0107. Okaza\u0142o si\u0119 to jednak bardzo proste. Cz\u0142onek za\u0142ogi roz\u0142adowuj\u0105cej prom krzykn\u0105\u0142, \u017ce mam jecha\u0107 wzd\u0142u\u017c czerwonej linii. Pos\u0142usznie wykona\u0142em polecenie i linia doprowadzi\u0142a mnie do punktu kontrolnego. Tam &#8211; ku mojemu zaskoczeniu &#8211; kazano mi zjecha\u0107 na bok. Podszed\u0142 stra\u017cnik i poprosi\u0142 o dokumenty.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Sk\u0105d pan jedzie? &#8211; zapyta\u0142.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Z Rotterdamu &#8211; odpowiedzia\u0142em. Dostrzeg\u0142em w jego oczach zdziwienie.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; A dok\u0105d?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Do Londynu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; W jakim celu?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Przejecha\u0107 si\u0119 &#8211; odpowiedzia\u0142em bez wi\u0119kszego namys\u0142u. Co jak co, ale odgrywanie idioty wychodzi mi najlepiej. Wykorzystuj\u0105c chwil\u0119 pauzy wywo\u0142an\u0105 jego kolejnym zdziwieniem, podj\u0105\u0142em postanowienie nie wspominania o rodzinie w Londynie, \u017ceby nie nara\u017ca\u0107 si\u0119 na dodatkowe pytania.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ile czasu zamierza pan zosta\u0107 w Anglii?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Trzy dni &#8211; odpar\u0142em szybko, nie zd\u0105\u017cywszy tak naprawd\u0119 policzy\u0107 ile tego b\u0119dzie. Potem si\u0119 zreflektowa\u0142em, \u017ce chyba pi\u0119\u0107.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Facet poszed\u0142 do swoich koleg\u00f3w i chwil\u0119 z nimi rozprawia\u0142 pokazuj\u0105c im m\u00f3j dow\u00f3d osobisty. Ja natomiast zastanawia\u0142em si\u0119 o co mo\u017ce chodzi\u0107. Po chwili wr\u00f3ci\u0142 i spyta\u0142:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Przewozi pan jakie\u015b narkotyki, alkohol, papierosy?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie, tylko rzeczy osobiste &#8211; odpar\u0142em z u\u015bmiechem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Mo\u017ce pan to otworzy\u0107? &#8211; wskaza\u0142 r\u0119k\u0105 na sakwy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Oczywi\u015bcie &#8211; odpowiedzia\u0142em z niech\u0119ci\u0105, bo nie jest to taka prosta sprawa. Rozpi\u0119cie wszystkiego, a potem zapi\u0119cie to dobra chwila zabawy, na kt\u00f3r\u0105 w tym momencie nie mia\u0142em \u017cadnej ochoty. Ale w\u0142adza to w\u0142adza. Pos\u0142usznie wszystko otworzy\u0142em, facet w\u0142o\u017cy\u0142 r\u0119k\u0119 do ka\u017cdej z sakw, pogrzeba\u0142 mi w bieli\u017anie, pomaca\u0142 namiot (&#8222;-Co to jest?&#8221; &#8222;-Namiot.&#8221;), po czym jeszcze raz zapyta\u0142 czy nie mam narkotyk\u00f3w (sk\u0105d te podejrzenia?) i pu\u015bci\u0142 mnie wolno. Kilka dni p\u00f3\u017aniej, w Londynie, kiedy przy piwie opowiada\u0142em o tym zdarzeniu moim kuzynom, doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce podejrzenie musia\u0142o wzbudzi\u0107 moje stwierdzenie, \u017ce jad\u0119 z Rotterdamu. Holandia, kraj legalnej marihuany, musia\u0142a zapali\u0107 w nim lampk\u0119 alarmow\u0105. Kiedy wreszcie wjecha\u0142em do Dover, zaczyna\u0142o si\u0119 \u015bciemnia\u0107. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-hGcw4DphFA4\/UEEbaIaDboI\/AAAAAAAABco\/VHrc5X9vzRs\/s540\/DSC02741.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">A ja musia\u0142em mocno si\u0119 skupi\u0107, \u017ceby przestawi\u0107 si\u0119 na ruch lewostronny. Wiedzia\u0142em, \u017ce do Canterbury dzi\u015b ju\u017c nie dojad\u0119, ale postanowi\u0142em jecha\u0107 w tym kierunku a\u017c do zmierzchu. Kupi\u0142em wod\u0119, odnalaz\u0142em szlak (dobrze oznaczony niebieskimi tabliczkami z symbolem roweru i numerem szlaku) i mog\u0142em ju\u017c wyje\u017cd\u017ca\u0107 z miasta. W\u0142a\u015bciwie nie by\u0142 to wyjazd, ale WYJ\u015aCIE z miasta, gdy\u017c droga wiod\u0142a ostro pod g\u00f3r\u0119, w kierunku twierdzy. Nie mia\u0142em si\u0142y na tak stromy podjazd (rower z sakwami troch\u0119 wa\u017cy), wi\u0119c pokona\u0142em go pieszo rozp\u0142ywaj\u0105c si\u0119 we w\u0142asnym pocie. Na szczycie wzg\u00f3rza czeka\u0142 jednak pi\u0119kny widok na miasto.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh3.googleusercontent.com\/-6AQpB6az_lI\/UEEbbJlBayI\/AAAAAAAABcw\/19y9ZcNvUsE\/s540\/DSC02742.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Mog\u0142em te\u017c wreszcie zobaczy\u0107 twierdz\u0119 &#8211; imponuj\u0105cy zamek z XII wieku &#8211; od strony wej\u015bcia.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"https:\/\/lh5.googleusercontent.com\/-A-Rjd9_crIQ\/UEEbdBRTMZI\/AAAAAAAABdI\/ZozQlEr90zo\/s540\/DSC02746.JPG\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Teraz ju\u017c spokojnie trzymaj\u0105c si\u0119 szlaku jecha\u0142em lew\u0105 stron\u0105 (troch\u0119 dziwnie) przez kolejne wioski. Kiedy nadszed\u0142 zmierzch mija\u0142em w\u0142a\u015bnie Pineham i zauwa\u017cy\u0142em napis &#8222;Caravan Park&#8221;. Co prawda wiem, \u017ce oznacza to kemping dla tzw. kamper\u00f3w, a nie namiot\u00f3w, ale co mi szkodzi spr\u00f3bowa\u0107. W\u0142a\u015bcicieli &#8211; starsze ma\u0142\u017ce\u0144stwo &#8211; znalaz\u0142em zaraz przy wje\u017adzie. Popijali wino z innym starszym ma\u0142\u017ce\u0144stwem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Dobry wiecz\u00f3r. Szukam miejsca na nocleg pod namiotem &#8211; zagai\u0142em.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Niestety, nie przyjmujemy turyst\u00f3w pod namiotami &#8211; odpar\u0142a starsza pani.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; A gdzie m\u00f3g\u0142bym znale\u017a\u0107 kemping? &#8211; zapyta\u0142em w nadziei, \u017ce to gdzie\u015b blisko.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">W\u0142a\u015bciciele zacz\u0119li si\u0119 naradza\u0107 mi\u0119dzy sob\u0105, a\u017c w ko\u0144cu pani zada\u0142a mi pytanie, kt\u00f3rego nie zrozumia\u0142em. Poprosi\u0142em o powt\u00f3rzenie, wi\u0119c zapyta\u0142a:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Sk\u0105d wyjecha\u0142e\u015b rano?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Z Belgii &#8211; odpowiedzia\u0142em. To wzbudzi\u0142o ich podziw wyra\u017cony przez gwizdy i kiwanie g\u0142ow\u0105 z uznaniem, po czym us\u0142ysza\u0142em to, co chcia\u0142em us\u0142ysze\u0107:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie przyjmujemy turyst\u00f3w z namiotami, ale dla ciebie zrobimy wyj\u0105tek.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po czym pan wsta\u0142 i pokaza\u0142 mi miejsce, gdzie mog\u0119 rozbi\u0107 namiot, nast\u0119pnie pokaza\u0142 mi prysznic, pouczy\u0142, \u017ce dzia\u0142a na monet\u0119 dwudziestopensow\u0105, spyta\u0142 czy tak\u0105 mam (mia\u0142em dzi\u0119ki temu, \u017ce w Dover kupi\u0142em wod\u0119), \u017cyczy\u0142 dobrej nocy, ja za\u015b wr\u0119czy\u0142em mu pi\u0119\u0107 funt\u00f3w (tyle chcia\u0142) jako zap\u0142at\u0119 za nocleg i serdecznie podzi\u0119kowawszy zabra\u0142em si\u0119 szybko za rozbijanie namiotu, gdy\u017c by\u0142o ju\u017c do\u015b\u0107 ciemno. Nic dziwnego, dochodzi\u0142a dziewi\u0105ta, czyli dziesi\u0105ta czasu \u015brodkowoeuropejskiego. Wzi\u0105\u0142em wi\u0119c prysznic i czym pr\u0119dzej uda\u0142em si\u0119 na spoczynek.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>17 sierpnia 2012MARIAKERKE (B) &#8211; Middelkerke &#8211; Nieuwpoort &#8211; Koksijde-Bad &#8211; De Panne &#8211; Bray-Dunes &#8211; Leffrinckoucke &#8211;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-94","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=94"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":388,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/94\/revisions\/388"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=94"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=94"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=94"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}