{"id":75,"date":"2013-04-17T18:38:00","date_gmt":"2013-04-17T18:38:00","guid":{"rendered":"http:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2013\/04\/17\/sila-modlitwy\/"},"modified":"2022-11-08T14:11:11","modified_gmt":"2022-11-08T14:11:11","slug":"sila-modlitwy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2013\/04\/17\/sila-modlitwy\/","title":{"rendered":"Si\u0142a modlitwy"},"content":{"rendered":"<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\">Przegl\u0105da\u0142em ostatnio osobiste cyfrowe archiwum i w starej wersji mojej strony znalaz\u0142em tekst zatytu\u0142owany &#8222;Si\u0142a modlitwy&#8221;, kt\u00f3ry pochodzi z 2010 roku. Fragment zacytuj\u0119:<\/span><\/div>\n<p><span style=\"background-color: white; text-align: justify;\"><i><span style=\"font-family: inherit;\"><br \/><\/span><\/i><\/span><span style=\"background-color: white; text-align: justify;\"><i><span style=\"font-family: inherit;\">W swoim \u017cyciu ja r\u00f3wnie\u017c odczu\u0142em moc modlitwy, wielokrotnie. Przywo\u0142am tylko sytuacj\u0119 sprzed tygodnia. Siedz\u0119 w konfesjonale podczas Mszy \u015bw. w dzie\u0144 powszedni rano. Niewielu ludzi w ko\u015bciele. W okolicach Ewangelii (czyli po ok. 10 minutach od pocz\u0105tku Eucharystii) wchodzi ma\u0142\u017ce\u0144stwo z doros\u0142\u0105 c\u00f3rk\u0105. Mimo pustki w ko\u015bciele stoj\u0105 pod ch\u00f3rem, akurat przed moim konfesjona\u0142em. Patrz\u0119 na nich i od razu widz\u0119 &#8222;letnich katolik\u00f3w&#8221;, kt\u00f3rzy pewnie przyszli na Msz\u0119 w intencji jakiego\u015b zmar\u0142ego z rodziny. Jest ju\u017c prawie &#8222;Ojcze nasz&#8221;, zamierzam wyj\u015b\u0107 i uda\u0107 si\u0119 na \u015bniadanie, ale co\u015b mnie powstrzymuje i nagle pojawia si\u0119 my\u015bl: pomodli\u0107 si\u0119 za tych ludzi. Zaczynam odmawia\u0107 &#8222;Zdrowa\u015b Maryjo&#8221;. W tej samej chwili kobieta odwraca si\u0119 i rusza do konfesjona\u0142u. Przypadek?<\/span><\/i><\/span><br \/><span style=\"background-color: white; text-align: justify;\"><i><span style=\"font-family: inherit;\"><br \/><\/span><\/i><\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\">Takie sytuacje jak opisana powy\u017cej zdarzaj\u0105 mi si\u0119 nierzadko. Dlatego pozwol\u0119 sobie do tego niezbyt wyszukanego przyk\u0142adu sprzed trzech lat do\u0142\u0105czy\u0107 zupe\u0142nie \u015bwie\u017cy przyk\u0142ad sprzed kilku dni.<\/span><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\"><br \/><\/span><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\">W sobot\u0119 wieczorem pojecha\u0142em autem na pr\u00f3b\u0119 do Choszczna. Po drodze zabra\u0142em koleg\u0119 gitarzyst\u0119, z kt\u00f3rym od jakiego\u015b czasu je\u017adzimy na pr\u00f3by razem s\u0142uchaj\u0105c w samochodzie Marka Knopflera. Sko\u0144czyli\u015bmy granie po 22:00 i zacz\u0119li\u015bmy pakowa\u0107 si\u0119 do auta, kiedy Robert m\u00f3wi do mnie: <i>Ty! Nie mog\u0119 otworzy\u0107 drzwi!<\/i>&nbsp;Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce m\u00f3j samoch\u00f3d na prawym boku nosi\u0142 \u015bwie\u017cy \u015blad uderzenia innego auta, kt\u00f3rego niestety nie by\u0142o, jak r\u00f3wnie\u017c \u017cadnej informacji od kierowcy, kt\u00f3ry tego haniebnego czynu dokona\u0142. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: po spowodowaniu kolizji sprawca uciek\u0142. \u017badnych rezultat\u00f3w nie przyni\u00f3s\u0142 r\u00f3wnie\u017c wywiad z mieszkank\u0105 domu naprzeciwko, kt\u00f3ra wyjrza\u0142a przez okno zaciekawiona naszym zgrupowaniem &#8211; istotnie z ca\u0142ym zespo\u0142em stali\u015bmy przy aucie i g\u0142o\u015bno zastanawiali\u015bmy si\u0119, co dalej robi\u0107. Owo my\u015blenie nie doprowadzi\u0142o do zbyt konstruktywnych wniosk\u00f3w i rozstali\u015bmy si\u0119. Wraca\u0142em sam &#8211; drzwi nie da\u0142o si\u0119 otworzy\u0107, wi\u0119c Robert pojecha\u0142 z b\u0119bniarzem. W trakcie podr\u00f3\u017cy pocz\u0105tkowe zdenerwowanie zacz\u0119\u0142o si\u0119 zmniejsza\u0107 na korzy\u015b\u0107 bardziej logicznych i bardziej duchowych rozwa\u017ca\u0144 w stylu: <i>Nic takiego si\u0119 nie sta\u0142o<\/i>;&nbsp;<i>to tylko rzecz nabyta; jako\u015b si\u0119 to naprawi,<\/i>&nbsp;no i wreszcie: <i>Pomodl\u0119 si\u0119 za tego, kto to zrobi\u0142<\/i>. Tak te\u017c uczyni\u0142em. Chodzi\u0142o o pozbycie si\u0119 negatywnych odczu\u0107 do tej osoby i z\u0142apanie dystansu do b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a trudnej dla mnie sytuacji, bo &nbsp;naprawa powsta\u0142ego uszkodzenia mocno nadszarpn\u0119\u0142aby m\u00f3j i tak ju\u017c skromny na obecn\u0105 chwil\u0119 bud\u017cet. Dzi\u0119ki modlitwie uda\u0142o mi si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do r\u00f3wnowagi i niedziel\u0119 prze\u017cy\u0142em spokojnie i w miar\u0119 optymistycznie. W poniedzia\u0142ek otrzyma\u0142em telefon od Macieja, kt\u00f3ry mo\u017cna stre\u015bci\u0107 nast\u0119puj\u0105co: znalaz\u0142 si\u0119 \u015bwiadek, kt\u00f3ry widzia\u0142 zdarzenie, dzi\u0119ki temu mamy nazwisko sprawcy, jego adres i numer rejestracyjny samochodu. Sprawc\u0105 okaza\u0142a si\u0119 pani posiadaj\u0105ca prawo jazdy od tygodnia, kt\u00f3ra na widok tego, co zrobi\u0142a, spanikowa\u0142a i uciek\u0142a, a przynajmniej w ten spos\u00f3b si\u0119 t\u0142umaczy\u0142a. Na szcz\u0119\u015bcie przeprosi\u0142a i spisa\u0142a o\u015bwiadczenie o spowodowaniu kolizji. Ca\u0142a sprawa zako\u0144czy\u0142a si\u0119 szcz\u0119\u015bliwie.<\/span><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\"><br \/><\/span><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: inherit;\">Dlatego w\u0142a\u015bnie wierz\u0119 w si\u0142\u0119 modlitwy i usilnie do niej zach\u0119cam.&nbsp;<\/span><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przegl\u0105da\u0142em ostatnio osobiste cyfrowe archiwum i w starej wersji mojej strony znalaz\u0142em tekst zatytu\u0142owany &#8222;Si\u0142a modlitwy&#8221;, kt\u00f3ry pochodzi&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,4],"tags":[],"class_list":["post-75","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-mysli"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=75"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":369,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75\/revisions\/369"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=75"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=75"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=75"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}