{"id":69,"date":"2013-09-12T11:21:00","date_gmt":"2013-09-12T11:21:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2022-11-08T14:10:07","modified_gmt":"2022-11-08T14:10:07","slug":"donauradweg-z-bawarii-do-wegier-dzien-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2013\/09\/12\/donauradweg-z-bawarii-do-wegier-dzien-3\/","title":{"rendered":"Donauradweg. Z Bawarii do W\u0119gier &#8211; dzie\u0144 3"},"content":{"rendered":"<p><strong>18 sierpnia 2013<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><strong>GRANZ \u2013 Emmersdorf a. d. Donau \u2013 Groisbach \u2013 Willendorf in der Wachau \u2013 Schwallenbach \u2013 Spitz \u2013 Sankt Michael \u2013 W\u00f6sendorf in der Wachau \u2013 Wei\u03b2enkirchen \u2013 D\u00fcmstein \u2013 Unterloiben \u2013 Stein an der Donau \u2013 Krems an der Donau \u2013 Pischelsdorf \u2013 TULLN \/96km<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><\/p>\n<div style=\"background-color: white;\">\n<div style=\"text-align: center;\"><iframe loading=\"lazy\" border=\"0\" frameborder=\"0\" height=\"350\" marginheight=\"0\" marginwidth=\"0\" scrolling=\"no\" src=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2327592-passau-budapest-day-3\/widget\/?width=425&amp;height=350&amp;unit=metric\" width=\"425\"> <\/iframe> <\/div>\n<div style=\"color: black; font-family: sans-serif; font-size: 12px; height: 16px; margin: -4px 0 0 5px;\">\n<div style=\"text-align: center;\">Route <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2327592-passau-budapest-day-3\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">2,327,592<\/a> &#8211; powered by <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">www.bikemap.net<\/a> <\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Sz\u00f3sta rano, pora wstawa\u0107. Jak zwykle wykona\u0142em rutynowe poranne czynno\u015bci w namiocie, po czym wyszed\u0142em sprawdzi\u0107, jak tam koszulka. I tu prze\u017cy\u0142em dramat. Wczoraj z braku odpowiedniejszego miejsca powiesi\u0142em upran\u0105 koszulk\u0119 na metalowym p\u0142otku odgradzaj\u0105cym teren kempingu od \u015bcie\u017cki spacerowej nad Dunajem. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce \u00f3w p\u0142otek by\u0142 zardzewia\u0142y. Nie musz\u0119 chyba wyja\u015bnia\u0107, jak wygl\u0105da\u0142a koszulka po ca\u0142ej nocy sp\u0119dzonej na rdzy. Przeklinaj\u0105c w\u0142asn\u0105 g\u0142upot\u0119 pr\u00f3bowa\u0142em upra\u0107 materia\u0142 cho\u0107 troch\u0119, ale wiadomo by\u0142o, \u017ce plamy z rdzy tak \u0142atwo nie puszcz\u0105. No nic, kariera koszulki Adidasa na tym wyje\u017adzie dobieg\u0142a ko\u0144ca. Szkoda, ale s\u0105 przecie\u017c wa\u017cniejsze problemy. Na przyk\u0142ad taki, \u017ce nie mam wody ani zapas\u00f3w jedzenia na ca\u0142y dzie\u0144, a jest niedziela. I szukaj tu sklepu. Tu jednak mia\u0142em szcz\u0119\u015bcie. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ten sam sklep, kt\u00f3ry wczoraj wieczorem by\u0142 zamkni\u0119ty, dzi\u015b dziwnym trafem zaprasza\u0142 do \u015brodka. Zrobi\u0142em wi\u0119c zakupy na ca\u0142y dzie\u0144, przy okazji kupuj\u0105c r\u00f3wnie\u017c odplamiacz (mo\u017ce jeszcze temat koszulki da si\u0119 uratowa\u0107) i w drog\u0119. Dzie\u0144 od pocz\u0105tku zapowiada\u0142 si\u0119 wybitnie gor\u0105cy. Z kempingu co prawda ruszy\u0142em dok\u0142adnie o dziewi\u0105tej, ale post\u00f3j na zakupy op\u00f3\u017ani\u0142 w\u0142a\u015bciwy wyjazd o p\u00f3\u0142 godziny. Nie by\u0142 to jednak \u017caden pow\u00f3d do zmartwienia, cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce nie musz\u0119 ca\u0142y dzie\u0144 szuka\u0107 sklepu i nie umr\u0119 z pragnienia. Po godzinie jazdy prze\u017cy\u0142em po raz pierwszy podczas tej wyprawy moment niepewno\u015bci. Oznaczenia nie by\u0142y jednoznaczne i nie wiedzia\u0142em, gdzie mam jecha\u0107. Mapa rozwi\u0105za\u0142aby ten problem w kilka sekund, a tak zn\u00f3w trzeba by\u0142o si\u0119 kierowa\u0107 intuicj\u0105. Nie zawiod\u0142a mnie tym razem. Wybra\u0142em asfaltow\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 w prawo, kt\u00f3ra mimo \u017ce kierowa\u0142a si\u0119 w stron\u0119 przeciwn\u0105 do zasadniczego kierunku jazdy, wygl\u0105da\u0142a najsolidniej i budzi\u0142a najwi\u0119ksze zaufanie. Po kilkuset metrach odnalaz\u0142em oznaczenie szlaku i odetchn\u0105\u0142em z ulg\u0105. Od tej chwili szlak rozsta\u0142 si\u0119 z Dunajem i pod\u0105\u017ca\u0142 wzd\u0142u\u017c szosy numer 3. Czasem jednak rozstawa\u0142 si\u0119 z ni\u0105, aby prowadzi\u0107 bocznymi, wiejskimi drogami. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04031-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Mia\u0142o to t\u0119 zalet\u0119, \u017ce mo\u017cna by\u0142o z przydro\u017cnych drzew nazrywa\u0107 troch\u0119 gruszek na przek\u0105sk\u0119. Dochodzi\u0142a ju\u017c jedenasta i s\u0142o\u0144ce zacz\u0119\u0142o dawa\u0107 czadu. Nasmarowa\u0142em si\u0119 kremem z filtrem, na g\u0142ow\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142em czapk\u0119 i ruszy\u0142em dalej. Szlak mia\u0142 przez ca\u0142y czas dok\u0142adnie taki sam przebieg. To \u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 z szos\u0105 nr 3, to zn\u00f3w si\u0119 od niej oddala\u0142, pozwalaj\u0105c odetchn\u0105\u0107 \u015bwie\u017cszym powietrzem i podziwia\u0107 pag\u00f3rkowate krajobrazy. Zaczyna\u0142a si\u0119 kraina sad\u00f3w brzoskwiniowych, a w oddali wida\u0107 ju\u017c by\u0142o zarysy winnic.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04033-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Pag\u00f3rkowaty krajobraz zacz\u0105\u0142 mnie tymczasem dotyka\u0107 bezpo\u015brednio. P\u0142aska dot\u0105d jak st\u00f3\u0142 droga przechodzi\u0142a w coraz liczniejsze podjazdy i zjazdy. Nie by\u0142y one jeszcze strasznie m\u0119cz\u0105ce, ale przy upalnej temperaturze dawa\u0142y si\u0119 we znaki. Dzi\u015b jecha\u0142em ju\u017c z opaskami stabilizuj\u0105cymi na obu kolanach, \u017ceby nie trzeba by\u0142o przedwcze\u015bnie wycieczki zako\u0144czy\u0107.  Kiedy min\u0119\u0142o po\u0142udnie, wjecha\u0142em do pi\u0119knie po\u0142o\u017conej miejscowo\u015bci Spitz. Miasteczko na tle winnic prezentowa\u0142o si\u0119 cudownie. Bardzo lubi\u0119, kiedy ko\u015bci\u00f3\u0142 g\u00f3ruje nad miastem \u2013 od razu wiadomo, kto tu jest szefem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04035-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Kwadrans p\u00f3\u017aniej mija\u0142em wiosk\u0119, kt\u00f3rej nazwa wywo\u0142a\u0142a u\u015bmiech na mojej twarzy. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04037-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Przypomnia\u0142a mi, \u017ce mam przecie\u017c silnego Patrona, kt\u00f3ry mnie strze\u017ce r\u00f3wnie\u017c w trakcie tej podr\u00f3\u017cy. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">W\u0142a\u015bciwie wszystkie miejscowo\u015bci, kt\u00f3re dzi\u015b mija\u0142em, mia\u0142y ten specyficzny, po\u0142udniowy klimat, kt\u00f3ry uwielbiam. Kamienne, w\u0105skie uliczki, niska i ci\u0105g\u0142a zabudowa i ma\u0142e, ale obl\u0119\u017cone kafejki.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04039-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nied\u0142ugo potem zn\u00f3w spotka\u0142em si\u0119 z rzek\u0105. Droga tymczasem wspina\u0142a si\u0119 ostro pod g\u00f3r\u0119 i musia\u0142em rower podprowadzi\u0107. Na szczycie wzniesienia mo\u017cna by\u0142o Dunaj obejrze\u0107 z g\u00f3ry.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04041-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Min\u0119\u0142a trzynasta, a ja mia\u0142em za sob\u0105 44 kilometry dzisiejszego odcinka. Nie mia\u0142em w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce do Wiednia dzi\u015b nie dojad\u0119, ale chcia\u0142em si\u0119 mo\u017cliwie do niego zbli\u017cy\u0107, by jutro mie\u0107 chocia\u017c chwil\u0119 na pobie\u017cne zobaczenie stolicy. Przecie\u017c grzechem by\u0142oby przeje\u017cd\u017ca\u0107 przez Wiede\u0144 i cho\u0107 troch\u0119 go nie obejrze\u0107.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Przed czternast\u0105 wje\u017cd\u017ca\u0142em do sporego miasteczka Krems an der Donau. Tu postanowi\u0142em poszuka\u0107 jakiego\u015b sklepu i chwil\u0119 odpocz\u0105\u0107. Mia\u0142em co prawda jakie\u015b zapasy, ale skwar sprawia\u0142, \u017ce pragn\u0105\u0142em czego\u015b zdecydowanie zimnego. Wiedzia\u0142em oczywi\u015bcie, \u017ce szanse s\u0105 marne (przecie\u017c niedziela), ale liczy\u0142em chocia\u017cby na jak\u0105\u015b lodziarni\u0119 czy kiosk z napojami. Niestety, przejecha\u0142em prawie ca\u0142e miasto i nic. Szlak tymczasem pokazywa\u0142 skr\u0119t w prawo, ale nie precyzowa\u0142 jednoznacznie, czy ma to nast\u0105pi\u0107 teraz czy na nast\u0119pnym skrzy\u017cowaniu. Chwil\u0119 musia\u0142em si\u0119 pokr\u0119ci\u0107, \u017ceby odkry\u0107 prawd\u0119, ale odnalaz\u0142em w\u0142a\u015bciwy przebieg. Doprowadzi\u0142o mnie to na stacj\u0119 paliw Shella. Wiedzia\u0142em, \u017ce tu mog\u0119 kupi\u0107 co\u015b zimnego i chwil\u0119 odpocz\u0105\u0107. Zimny nap\u00f3j i lodowy przysmak orze\u017awi\u0142y mnie na tyle, \u017ce odzyska\u0142em wigor i mog\u0142em jecha\u0107 dalej. Szlak wyprowadza\u0142 mnie z miasta w ma\u0142o sympatycznej dzielnicy przemys\u0142owej.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04042-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Ruch na szlaku praktycznie przesta\u0142 istnie\u0107. To mnie w\u0142a\u015bnie fascynowa\u0142o od pocz\u0105tku wyprawy. W\u0142a\u015bciwie ka\u017cdego dnia po po\u0142udniu na szlaku nie spotyka\u0142em nawet jednej dziesi\u0105tej z liczby turyst\u00f3w, kt\u00f3ra towarzyszy\u0142a mi od rana. Bardzo d\u0142ugi czas jecha\u0142em sam, a pojedynczy tury\u015bci mijali mnie mo\u017ce raz czy dwa razy w ci\u0105gu godziny. To powodowa\u0142o, \u017ce czu\u0142em si\u0119 troch\u0119 nieswojo. Kiedy cz\u0142owiek po porannym ruchu nagle zostaje sam, to zaczyna my\u015ble\u0107, \u017ce co\u015b jest nie tak. Mo\u017ce jad\u0119 nie tym szlakiem? Mo\u017ce jest jaki\u015b objazd i ja o tym nie wiem? Ale w ko\u0144cu wszystko okazywa\u0142o si\u0119 by\u0107 w porz\u0105dku. Wyt\u0142umaczenia na to zjawisko mam dwa: po pierwsze mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce tury\u015bci zatrzymuj\u0105 si\u0119 gdzie\u015b po drodze na obiad i d\u0142ug\u0105 poobiedni\u0105 sjest\u0119, a dalej ruszaj\u0105 gdzie\u015b oko\u0142o 17-18, kiedy ja ju\u017c w zasadzie l\u0105duj\u0119 na kempingu. Po drugie, szlak \u2013 jak wspomina\u0142em w poprzedniej cz\u0119\u015bci \u2013 wiedzie w du\u017cej cz\u0119\u015bci obiema stronami Dunaju. Tury\u015bci zorientowani w temacie mog\u0105 wybiera\u0107 ciekawsze odcinki na przeciwleg\u0142ym brzegu i dlatego jad\u0119 sam. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">S\u0142o\u0144ce nadal pali\u0142o, ale by\u0142oby z pewno\u015bci\u0105 o wiele bardziej dokuczliwe, gdyby nie wiatr, kt\u00f3ry (na nieszcz\u0119\u015bcie jednak) wia\u0142 mi w twarz. Pot\u0119gowa\u0142o to zm\u0119czenie, ale przynajmniej dawa\u0142o jako tak\u0105 ulg\u0119 od s\u0142o\u0144ca. W g\u0142owie gra\u0142a mi muzyka, wpad\u0142em w\u0142a\u015bnie na pomys\u0142 fajnego zaaran\u017cowania jednego utworu, wi\u0119c kolejne 30 kilometr\u00f3w zlecia\u0142o mi bardzo szybko i tu\u017c przed szesnast\u0105 znalaz\u0142em si\u0119 na \u015bluzie, po kt\u00f3rej przeprawi\u0142em si\u0119 na drug\u0105 stron\u0119.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04043-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Tam zatrzyma\u0142em si\u0119 na chwil\u0119 przy krzakach z je\u017cynami i po\u0142udniow\u0105 stron\u0105 Dunaju pod\u0105\u017cy\u0142em dalej. Powoli zbli\u017ca\u0142 si\u0119 czas szukania kempingu. Jeden co prawda ju\u017c znalaz\u0142em, ale postanowi\u0142em jecha\u0107 jeszcze dalej. Po drodze min\u0105\u0142em pla\u017c\u0119 \u2013 jedyne jak dot\u0105d legalne (cho\u0107 niestrze\u017cone) k\u0105pielisko na Dunaju. Gdybym skr\u0119ci\u0142 do tamtego kempingu, m\u00f3g\u0142bym po rozbiciu namiotu przyj\u015b\u0107 sobie tutaj i si\u0119 wyk\u0105pa\u0107. Ale wtedy ze zwiedzaniem Wiednia musia\u0142bym si\u0119 definitywnie po\u017cegna\u0107. Niestety jednak jecha\u0142o si\u0119 ju\u017c coraz ci\u0119\u017cej. Upalna pogoda i wcze\u015bniejsze pag\u00f3rki da\u0142y si\u0119 we znaki. Zaczyna\u0142o te\u017c brakowa\u0107 wody. Mia\u0142em tylko nadziej\u0119, \u017ce w nast\u0119pnym du\u017cym mie\u015bcie \u2013 Tulln \u2013 b\u0119dzie jaki\u015b kemping. Szlak oddali\u0142 si\u0119 zn\u00f3w od Dunaju, zacz\u0105\u0142 kluczy\u0107 mi\u0119dzy \u0142\u0105kami i w ten spos\u00f3b doprowadzi\u0142 mnie na rogatki Tulln, gdzie po przekroczeniu kana\u0142u ujrza\u0142em wielk\u0105 plansz\u0119 z planem miasta. Z \u017cywiej bij\u0105cym sercem zacz\u0105\u0142em szybko go przegl\u0105da\u0107 i\u2026 jest kemping! Zapisa\u0142em to miejsce w pami\u0119ci i w euforycznym usposobieniu uda\u0142em si\u0119 dalej szlakiem w stron\u0119 centrum, znajduj\u0105c si\u0119 znowu na brzegu Dunaju.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04044-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Chwil\u0119 potem znalaz\u0142em drogowskaz na kemping i za kwadrans sz\u00f3sta stan\u0105\u0142em przy recepcji. Kemping by\u0142 bardzo rozleg\u0142y. Nie przepadam za takimi, bo jest na nich t\u0142oczno i gwarno, ale miejsce pod namiot znalaz\u0142em bez problemu, nawet troch\u0119 na uboczu od innych namiot\u00f3w, co gwarantowa\u0142o spokojny odpoczynek. Niestety, chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej na placu wyl\u0105dowa\u0142a ca\u0142a wycieczka W\u0142och\u00f3w i wszystkie puste przestrzenie zosta\u0142y zaj\u0119te przez ich namioty. Du\u017ce kempingi maj\u0105 t\u0119 jedn\u0105 zalet\u0119, \u017ce posiadaj\u0105 w\u0142asn\u0105 restauracj\u0119. Nie korzystam co prawda z takich miejsc (s\u0105 drogie), ale tym razem by\u0142em do tego zmuszony. Wyszed\u0142em bowiem na d\u0142ugi spacer w poszukiwaniu wody do picia, ale nic nie znalaz\u0142em. Uda\u0142em si\u0119 zatem do kempingowej restauracji, w kt\u00f3rej o miejscu do siedzenia mo\u017cna by\u0142o tylko pomarzy\u0107 \u2013 wszystkie by\u0142y zaj\u0119te przez biesiaduj\u0105cych mieszka\u0144c\u00f3w kempingu, a obs\u0142uga uwija\u0142a si\u0119 w takim tempie, \u017ce mia\u0142em przez chwil\u0119 wra\u017cenie, i\u017c ogl\u0105dam przewijanie ta\u015bmy filmowej w prz\u00f3d. Stan\u0105\u0142em wi\u0119c przy barze i zagai\u0142em barmank\u0119, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie jedn\u0105 r\u0119k\u0105 my\u0142a kufel, a drug\u0105 robi\u0142a jakiego\u015b drinka, aby poda\u0142a mi du\u017c\u0105 szklank\u0119 zimnej wody. Poniewa\u017c nie posiada\u0142a trzeciej r\u0119ki, musia\u0142em chwil\u0119 poczeka\u0107, a potem wychyli\u0142em t\u0119 szklank\u0119 jednym haustem i poprosi\u0142em o jeszcze jedn\u0105. Zap\u0142aci\u0142em za t\u0119 przyjemno\u015b\u0107 4,40 euro, co pobi\u0142o poprzedni rekord, wi\u0119c to tu w\u0142a\u015bnie wypi\u0142em najdro\u017csz\u0105 wod\u0119 w swoim \u017cyciu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Du\u017cy kemping ma r\u00f3wnie\u017c t\u0119 wad\u0119, \u017ce strasznie \u015bmierdzi w toalecie. Ludzie najpierw biesiaduj\u0105 w restauracji nape\u0142niaj\u0105c \u017co\u0142\u0105dki do oporu ci\u0119\u017ckostrawnymi potrawami, a potem godzinami przesiaduj\u0105 w kiblach generuj\u0105c taki od\u00f3r, \u017ce wej\u015b\u0107 tam nie mo\u017cna bez odruchu wymiotnego.  Prysznice na szcz\u0119\u015bcie by\u0142y w osobnym pomieszczeniu, wi\u0119c przynajmniej mo\u017cna si\u0119 by\u0142o spokojnie umy\u0107. Niew\u0105tpliw\u0105 zalet\u0105 austriackich kemping\u00f3w jest to, \u017ce prysznice s\u0105 wolne od wszelkiego rodzaju automat\u00f3w wrzutowych \u2013 \u017ceby si\u0119 porz\u0105dnie umy\u0107 nie potrzeba \u017cadnych \u017ceton\u00f3w ani eurocent\u00f3w, tak jak to spotyka\u0142em w Niemczech, Holandii, Belgii czy Anglii. Tu mo\u017cna pluska\u0107 si\u0119 do woli. Za ka\u017cdym razem nocuj\u0105c w Austrii budzi\u0142em lekkie zdziwienie w recepcji pytaj\u0105c si\u0119, czy musz\u0119 mie\u0107 jakie\u015b \u017cetony do obs\u0142ugi prysznica. A zadawa\u0142em to pytanie, poniewa\u017c ca\u0142y czas trudno mi by\u0142o odr\u00f3\u017cni\u0107 Austri\u0119 od Niemiec, gdzie taka sytuacja jest norm\u0105. Tutaj jednak norma jest mniej oszcz\u0119dno\u015bciowa, a bardziej cywilizowana.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Pr\u00f3bowa\u0142em jeszcze przed snem upra\u0107 t\u0119 nieszcz\u0119sn\u0105 koszulk\u0119 za pomoc\u0105 zakupionego rano odplamiacza, ale nic z tego. W r\u0119ku nie da\u0142o rady, mo\u017ce w pralce by pu\u015bci\u0142o. Trudno, koszulka posz\u0142a w odstawk\u0119 do ko\u0144ca wyprawy, a ja poszed\u0142em spa\u0107.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>18 sierpnia 2013GRANZ \u2013 Emmersdorf a. d. Donau \u2013 Groisbach \u2013 Willendorf in der Wachau \u2013 Schwallenbach \u2013&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":308,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-69","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/69","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=69"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/69\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":363,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/69\/revisions\/363"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/308"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=69"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=69"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=69"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}