{"id":68,"date":"2013-09-13T11:24:00","date_gmt":"2013-09-13T11:24:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2022-11-08T14:10:07","modified_gmt":"2022-11-08T14:10:07","slug":"donauradweg-z-bawarii-do-wegier-dzien-4","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2013\/09\/13\/donauradweg-z-bawarii-do-wegier-dzien-4\/","title":{"rendered":"Donauradweg. Z Bawarii do W\u0119gier &#8211; dzie\u0144 4"},"content":{"rendered":"<p><strong>19 sierpnia 2013<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><strong>TULLN \u2013 Greifenstein \u2013 H\u00f6flein an der Donau \u2013 Kritzendorf \u2013 Klosterneuburg \u2013 Wien \u2013 Sch\u00f6nau an der Donau \u2013 Stopfenreuth \u2013 HAINBURG AN DER DONAU \/103km<\/strong><br \/><strong><br \/><\/strong><\/p>\n<div style=\"background-color: white;\">\n<div style=\"text-align: center;\"><iframe loading=\"lazy\" border=\"0\" frameborder=\"0\" height=\"350\" marginheight=\"0\" marginwidth=\"0\" scrolling=\"no\" src=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2327594-passau-budapest-day-4\/widget\/?width=425&amp;height=350&amp;unit=metric\" width=\"425\"> <\/iframe> <\/div>\n<div style=\"color: black; font-family: sans-serif; font-size: 12px; height: 16px; margin: -4px 0 0 5px;\">\n<div style=\"text-align: center;\">Route <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2327594-passau-budapest-day-4\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">2,327,594<\/a> &#8211; powered by <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">www.bikemap.net<\/a> <\/div>\n<\/div>\n<\/div>\n<div style=\"text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Dzie\u0144 zapowiada\u0142 si\u0119 wybitnie ekscytuj\u0105co. By\u0142em ju\u017c przecie\u017c niedaleko stolicy, zatem czeka\u0142a mnie dzi\u015b \u201codsiecz wiede\u0144ska\u201d i oczywi\u015bcie triumfalny przejazd po centrum, bo tego nie mog\u0142em sobie odm\u00f3wi\u0107. Nie mog\u0142em zaplanowa\u0107 zwiedzania w dos\u0142ownym tego s\u0142owa znaczeniu z racji oczywistych: brak czasu. Gdybym chcia\u0142 cho\u0107 w cz\u0119\u015bci zwiedzi\u0107 Wiede\u0144, musia\u0142bym tam zosta\u0107 na noc, a wtedy ca\u0142a wyprawa by si\u0119 posypa\u0142a i nici z dotarcia do Budapesztu. Poza tym na drzwiach recepcji kempingu, w kt\u00f3rym sp\u0119dzi\u0142em noc, wisia\u0142a kartka z niezbyt optymistyczn\u0105 prognoz\u0105 pogody. Nawet na dzi\u015b przewidywane by\u0142y przelotne opady, a kolejne dni mia\u0142y by\u0107 ju\u017c deszczowo-burzowe. Na razie jednak na niebie nic tego nie zapowiada\u0142o. Przyszykowa\u0142em si\u0119 wi\u0119c do wyjazdu i par\u0119 minut po dziewi\u0105tej by\u0142em ju\u017c w drodze.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Pocz\u0105tkowe kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w by\u0142o monotonn\u0105 jazd\u0105 wa\u0142em wzd\u0142u\u017c Dunaju. W miejscowo\u015bci Greifenstein min\u0105\u0142em przystanie z r\u00f3\u017cnej ma\u015bci \u0142odziami oraz jachtami i ju\u017c po godzinie od wyjazdu napotka\u0142em niechybny znak zbli\u017cania si\u0119 do stolicy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04045-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce jestem a\u017c tak blisko. Ale wiedzia\u0142em te\u017c, \u017ce drogowskazy rowerowe (w odr\u00f3\u017cnieniu od samochodowych) pokazuj\u0105 dystans do granicy miejscowo\u015bci, a nie do jej centrum. Zatem do tych dziesi\u0119ciu kilometr\u00f3w namalowanych na tablicy swobodnie mo\u017cna by\u0142o doda\u0107 drugie tyle. Mimo to \u015bwiadomo\u015b\u0107 blisko\u015bci Wiednia doda\u0142a mi skrzyde\u0142, co mia\u0142o swoje konkretne odzwierciedlenie w zwi\u0119kszeniu pr\u0119dko\u015bci jazdy. W kolejnej miejscowo\u015bci jednak zacz\u0119\u0142y si\u0119  schody. Znak informowa\u0142 o obje\u017adzie z powodu rob\u00f3t na szlaku. Objazd by\u0142 oznaczony tablicami, ale tylko do pewnego momentu. Potem trzeba si\u0119 by\u0142o domy\u015ble\u0107, gdzie jecha\u0107, cho\u0107 co prawda powr\u00f3t nad Dunaj nie by\u0142 zbyt trudny i znalaz\u0142em drog\u0119 intuicyjnie, bez \u017cadnej omy\u0142ki. Oko\u0142o 10:30 wje\u017cd\u017ca\u0142em do Kritzendorf i\u2026 napotka\u0142em kolejny objazd. Tym razem znak nakazywa\u0142 jazd\u0119 wzd\u0142u\u017c drogi L118, co sugerowa\u0142o, \u017ce raczej \u017cadnych nast\u0119pnych znak\u00f3w nie b\u0119dzie. Ponadto objazd niefortunnie zaczyna\u0142 si\u0119 od stromego podjazdu pod g\u00f3r\u0119, co mocno zniech\u0119ca\u0142o. Ale skoro trzeba, to trzeba. Przed g\u00f3rk\u0105 postanowi\u0142em jednak skorzysta\u0107 ze sklepu. By\u0142o ju\u017c bardzo gor\u0105co, brakowa\u0142o p\u0142yn\u00f3w, poza tym warto te\u017c zaopatrzy\u0107 si\u0119 w co\u015b do jedzenia. Wypi\u0142em cudownie zimny nap\u00f3j izotoniczny i mog\u0142em ju\u017c ruszy\u0107 pod g\u00f3r\u0119. Oczywi\u015bcie pieszo, bo przecie\u017c prawe kolano nie uci\u0105gnie ci\u0119\u017caru, a to praktycznie pocz\u0105tek dzisiejszego etapu. Na szcz\u0119\u015bcie wi\u0119cej g\u00f3rek ju\u017c nie by\u0142o i po chwili dotar\u0142em do Klosterneuburga. Nazw\u0119 miejscowo\u015bci wyja\u015bnia\u0142 okaza\u0142y klasztor g\u00f3ruj\u0105cy nad miasteczkiem. Niestety nie znalaz\u0142em dogodnej pozycji do zrobienia zdj\u0119cia. W mie\u015bcie troch\u0119 si\u0119 zakr\u0119ci\u0142em, poniewa\u017c \u2013 jak przewidywa\u0142em \u2013 oznacze\u0144 rowerowych nie by\u0142o \u017cadnych (wszak to tylko objazd), a drogowskazy samochodowe na Wiede\u0144 kierowa\u0142y ruch w stron\u0119 autostrady. Korzystaj\u0105c wi\u0119c z kompasu i cz\u0119\u015bciowo z intuicji wyjecha\u0142em na drog\u0119 numer 14 prowadz\u0105c\u0105 do Wiednia. Po drugiej stronie szosy przebiega\u0142a linia kolejowa, a za ni\u0105 prawdopodobnie musia\u0142 si\u0119 znajdowa\u0107 m\u00f3j szlak, do kt\u00f3rego chcia\u0142em powr\u00f3ci\u0107. Na razie jednak trzyma\u0142em si\u0119 tej szosy i w ten spos\u00f3b o godz. 11:25 wjecha\u0142em w granice administracyjne Wiednia. To by\u0142 jedyny moment, w kt\u00f3rym ucieszy\u0142em si\u0119 z objazdu, poniewa\u017c mog\u0142em zrobi\u0107 sobie triumfalne zdj\u0119cie przy tablicy z nazw\u0105 miejscowo\u015bci.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04050-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Znak pod spodem zakazywa\u0142 u\u017cywania sygna\u0142\u00f3w d\u017awi\u0119kowych, wi\u0119c nie krzycza\u0142em z rado\u015bci, ale by\u0142 to moment szczeg\u00f3lny. Pierwsza z trzech stolic na za\u0142o\u017conej trasie zosta\u0142a osi\u0105gni\u0119ta. Do drugiej (Bratys\u0142awy) pozosta\u0142o oko\u0142o stu kilometr\u00f3w. A potem ju\u017c W\u0119gry. Odnios\u0142em  w tym miejscu wra\u017cenie, jakby ca\u0142a wyprawa nagle radykalnie przyspieszy\u0142a sw\u00f3j bieg. Ze \u015bpiewem na ustach wje\u017cd\u017ca\u0142em wi\u0119c do miasta, kt\u00f3re powoli wynurza\u0142o si\u0119 zza horyzontu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04051-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Otwart\u0105 pozosta\u0142a jedynie kwestia powrotu na szlak. M\u00f3g\u0142bym co prawda ju\u017c go nie szuka\u0107, tylko wjecha\u0107 do miasta drogami, ale by\u0142em ciekaw, jak m\u00f3j szlak przebiega przez miasto. Oczywi\u015bcie by\u0142em pewien, \u017ce do centrum nie wje\u017cd\u017ca, ale w zasadzie w ka\u017cdej chwili mog\u0142em si\u0119 od niego od\u0142\u0105czy\u0107, \u017ceby zawita\u0107 do \u015br\u00f3dmie\u015bcia. Tymczasem ca\u0142y czas pod\u0105\u017ca\u0142em wzd\u0142u\u017c drogi i szuka\u0142em okazji, \u017ceby j\u0105 przeci\u0105\u0107, co nie by\u0142o wcale takie proste.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04052-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Okazja nadarzy\u0142a si\u0119 dopiero przy stacji Wien Nu\u03b2dorf. Szosa dwujezdniowa odesz\u0142a wiaduktem gdzie\u015b na bok, jecha\u0142em wi\u0119c zwyk\u0142\u0105 ulic\u0105 wzd\u0142u\u017c tor\u00f3w i wykorzysta\u0142em tunel pod stacj\u0105  (na szcz\u0119\u015bcie pozbawiony schod\u00f3w) aby przejecha\u0107 na drug\u0105 stron\u0119. W ten spos\u00f3b znalaz\u0142em si\u0119 zn\u00f3w na moim szlaku nad Dunajem. To znaczy: my\u015bla\u0142em, \u017ce to jest Dunaj. Jad\u0105c drog\u0105 przeoczy\u0142em moment, kiedy Dunaj rozdzieli\u0142 si\u0119 na dwie cz\u0119\u015bci (Dunaj i Nowy Dunaj), a nast\u0119pnie w po\u0142udniow\u0105 stron\u0119 od\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 w\u0105ski Donaukanal i to wzd\u0142u\u017c niego teraz jecha\u0142em. Patrz\u0105c na map\u0119 wydaje si\u0119, \u017ce Wiede\u0144 jest po\u0142o\u017cony bezpo\u015brednio nad Dunajem. Administracyjnie jest to jak najbardziej prawda, ale kiedy si\u0119 jest fizycznie w mie\u015bcie, to wygl\u0105da to zupe\u0142nie inaczej. W\u0142a\u015bciwa cz\u0119\u015b\u0107 miasta, z centrum w\u0142\u0105cznie, le\u017cy nad Donaukanal. Mi\u0119dzy nim a w\u0142a\u015bciwym Dunajem le\u017c\u0105 dzielnice Brigittenau i Leopoldstadt. Natomiast p\u00f3\u0142nocn\u0105 stron\u0119 Dunaju zajmuje Donaustadt \u2013 najwi\u0119ksza dzielnica miasta, oraz  Floridsdorf, wygl\u0105daj\u0105ca na najbardziej nowoczesn\u0105.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Szlak wzd\u0142u\u017c Donaukanal jest ma\u0142o atrakcyjny, poniewa\u017c opr\u00f3cz kana\u0142u i paru budynk\u00f3w po przeciwnej stronie nic wi\u0119cej nie wida\u0107. Ulica, wzd\u0142u\u017c kt\u00f3rej si\u0119 jedzie, po\u0142o\u017cona jest du\u017co wy\u017cej i wszystko zas\u0142ania. Co jaki\u015b czas mija\u0142em mosty, przed kt\u00f3rymi mo\u017cna zjecha\u0107 ze szlaku i \u201ewynurzy\u0107 si\u0119\u201d z kana\u0142u, ale szuka\u0142em odpowiedniego momentu. Nadszed\u0142 on, gdy zobaczy\u0142em drogowskaz z napisem \u201eRing-Rund Radweg\u201d, co natychmiast skojarzy\u0142o mi si\u0119 z rundk\u0105 po centrum. Postanowi\u0142em skorzysta\u0107 z tego szlaku, maj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce przeprowadzi mnie przez to, co w Wiedniu najlepsze. Przy mo\u015bcie Augartenbr\u00fccke rozsta\u0142em si\u0119 wi\u0119c z Donauradweg i pod\u0105\u017cy\u0142em ulic\u0105 Schottenring do centrum. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04054-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04055-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Wiede\u0144 zrobi\u0142 na mnie niesamowite wra\u017cenie. Wyczuwa si\u0119 od razu, \u017ce to miasto ma klas\u0119, nosi w sobie pewien majestat. Wida\u0107 to chocia\u017cby w architekturze, w panuj\u0105cym tu porz\u0105dku.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04057-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Przy Rooseveltplatz dostrzeg\u0142em ko\u015bci\u00f3\u0142 wygl\u0105daj\u0105cy na katedr\u0119.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04056-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nie by\u0142a to jednak katedra, ale tzw. Ko\u015bci\u00f3\u0142 Wotywny (Votivkirche), neogotycka \u015bwi\u0105tynia z XIX wieku, wzorowana na francuskich trzynastowiecznych ko\u015bcio\u0142ach gotyckich.  Skr\u0119ci\u0142em w Universit\u00e4tsring i min\u0105\u0142em z lewej strony Teatr Zamkowy,<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04058-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">z prawej za\u015b ratusz, pe\u0142ni\u0105cy do dzi\u015b nieprzerwanie swoj\u0105 funkcj\u0119.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04059-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nieco dalej uwag\u0119 przykuwa okaza\u0142y budynek parlamentu Austrii. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04060-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Cho\u0107 zosta\u0142 wybudowany w XIX wieku, to jego styl przywodzi na my\u015bl staro\u017cytn\u0105 Grecj\u0119, jako kolebk\u0119 demokracji.  <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04062-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nast\u0119pnie przeje\u017cd\u017ca\u0142em obok Maria-Theresien-Platz. Mie\u015bci si\u0119 tam Muzeum Historii Naturalnej<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04066-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">oraz Muzeum Historii Sztuki.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04064-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po\u015brodku placu za\u015b okaza\u0142y pomnik cesarzowej Marii Teresy autorstwa Kaspara von Zumbuscha.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04065-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Dalej po lewej brama zamkowa upami\u0119tniaj\u0105ca cesarza Franciszka J\u00f3zefa I oraz bohaterskich \u017co\u0142nierzy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04063-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Poniewa\u017c min\u0119\u0142o ju\u017c dawno po\u0142udnie, zatrzyma\u0142em si\u0119 na chwil\u0119 w ogrodach zamkowych (Burggarten) i posili\u0142em si\u0119 gruszkami. Po chwili zn\u00f3w jecha\u0142em ringiem, \u017ceby obejrze\u0107 s\u0142ynn\u0105 Oper\u0119 Wiede\u0144sk\u0105.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04067-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Ciekawostk\u0105 jest, \u017ce neorenesansowy budynek opery nie zosta\u0142 pozytywnie odebrany przez mieszka\u0144c\u00f3w Wiednia, a jego architekci pope\u0142nili samob\u00f3jstwo. Opera obroni\u0142a si\u0119 jednak dzi\u0119ki dzie\u0142om w niej wystawianym, pisanym przez najlepszych tw\u00f3rc\u00f3w: Mozarta, Straussa i Beethovena.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04068-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Nast\u0119pnie przystan\u0105\u0142em przy bramie parku miejskiego<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04071-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">i \u2013 zmierzaj\u0105c ju\u017c ku kana\u0142owi \u2013 przy \u0142adnie zdobionym gmachu Ministerstwa Gospodarki.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04072-300x225.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Wyjecha\u0142em wprost na most Aspernbr\u00fccke<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04073-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">gdzie moj\u0105 uwag\u0119 przyku\u0142 przycumowany przy nabrze\u017cu kana\u0142u statek-restauracja z basenem. Ciekawy pomys\u0142.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04074-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">By\u0142o ju\u017c dobrze po trzynastej, nale\u017ca\u0142o wi\u0119c powoli wyje\u017cd\u017ca\u0107 z miasta. Zwiedzanie zaj\u0119\u0142o mi w sumie niewiele ponad godzin\u0119, zatem trudno to w\u0142a\u015bciwie nazwa\u0107 zwiedzaniem, ale doliczaj\u0105c do tego czas potrzebny na wyjazd z miasta, uzna\u0142em, \u017ce ju\u017c p\u00f3\u017ano. Zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 oznacze\u0144 szlaku, ale nigdzie ich nie by\u0142o. Widocznie szlak przekroczy\u0142 kana\u0142. Przejecha\u0142em na drug\u0105 stron\u0119, ale tu te\u017c nic. Jecha\u0142em wi\u0119c przez chwil\u0119 p\u00f3\u0142nocnym brzegiem kana\u0142u, a\u017c \u015bcie\u017cka rowerowa definitywnie si\u0119 sko\u0144czy\u0142a. Znalaz\u0142em sklep, zakupi\u0142em par\u0119 drobiazg\u00f3w do jedzenia i picia (to ju\u017c chyba ostatnia szansa) i intuicyjnie uda\u0142em si\u0119 na p\u00f3\u0142noc, w kierunku parku Prater. Jest to du\u017cy park po\u0142o\u017cony w dzielnicy Leopoldstadt, mi\u0119dzy Kana\u0142em Dunajskim a Dunajem, b\u0119d\u0105cy pozosta\u0142o\u015bci\u0105 po terenach \u0142owieckich Habsburg\u00f3w. Teraz prawdopodobnie ulubione miejsce relaksu dla wiede\u0144czyk\u00f3w. Co\u015b na kszta\u0142t Hyde Parku w Londynie. Przy wje\u017adzie do parku odnalaz\u0142em tablic\u0119 z planem okolicy i ju\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce musz\u0119 pod\u0105\u017ca\u0107 w kierunku stadionu, a nast\u0119pnie na most Praterbr\u00fccke. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04075-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Z mostu nad Dunajem jeszcze szybki rzut oka na stadion i Leopldstadt,<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04076-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">potem przejazd na nast\u0119pny most nad Neue Donau. Oczywi\u015bcie \u2013 jak to w Austrii \u2013 wszystkie mosty pokonuje si\u0119 bezkolizyjnie.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04077-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Teraz czeka\u0142a mnie spokojna jazda p\u00f3\u0142nocnym brzegiem rzeki. Licz\u0105c od wkroczenia w obszar administracyjny miasta, ca\u0142y przejazd przez Wiede\u0144 zaj\u0105\u0142 mi trzy godziny, czyli mniej wi\u0119cej tak, jak planowa\u0142em. Jecha\u0142em sobie wa\u0142em, a po prawej mija\u0142em pla\u017cowicz\u00f3w zalegaj\u0105cych t\u0142umnie nad rzek\u0105. Ale zaraz, co\u015b tu nie gra\u2026 oni s\u0105\u2026 nadzy! No tak, pla\u017ca nudyst\u00f3w. W\u0142a\u015bciwie pierwsza pla\u017ca nudyst\u00f3w, jak\u0105 w \u017cyciu widzia\u0142em na w\u0142asne oczy. Nie rozumiem tej idei. Obi\u0142o mi si\u0119 o uszy t\u0142umaczenie, \u017ce chodzi o r\u00f3wnomierne opalenie ca\u0142ego cia\u0142a, bez bia\u0142ych plam tu i \u00f3wdzie. Obserwuj\u0105c t\u0119 pla\u017c\u0119 na op\u0142otkach Wiednia, t\u0142umaczenie to do mnie nie przemawia, albowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 nudyst\u00f3w le\u017ca\u0142a w cieniu. Nie mia\u0142o to r\u00f3wnie\u017c  \u017cadnego waloru estetycznego. Prawie wszyscy to przedzia\u0142 wiekowy 60+, wi\u0119c marny materia\u0142 do eksponowania.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Tak obserwuj\u0105c i rozmy\u015blaj\u0105c nie zauwa\u017cy\u0142em, kiedy znikn\u0119\u0142y oznaczenia szlaku. Ale par\u0142em uparcie dalej wzd\u0142u\u017c rzeki, bo przecie\u017c gdzie indziej? A\u017c dotar\u0142em na puste betonowe nabrze\u017ce, a po dotarciu na jego koniec, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to\u2026 koniec drogi. Nie by\u0142o innego wyj\u015bcia \u2013 trzeba by\u0142o zawr\u00f3ci\u0107 (nie cierpi\u0119 tego!). Jecha\u0142em wi\u0119c z powrotem uwa\u017cnie rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 za oznaczeniami szlaku. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce musia\u0142em wraca\u0107 ponad trzy kilometry, czyli nad\u0142o\u017cy\u0142em w sumie prawie siedem. Szlak skr\u0119ca\u0142 w lewo w momencie, gdy by\u0142em poch\u0142oni\u0119ty patrzeniem w prawo, na nudyst\u00f3w. \u015amia\u0142em si\u0119 potem z siebie, \u017ce zachcia\u0142o mi si\u0119 ogl\u0105da\u0107 golas\u00f3w i mam za swoje. A szlak skr\u0119ca\u0142, poniewa\u017c musia\u0142 omin\u0105\u0107 port barkowy. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Tymczasem pogoda zacz\u0119\u0142a si\u0119 zmienia\u0107. Za sob\u0105 zobaczy\u0142em ciemn\u0105 chmur\u0119, na szcz\u0119\u015bcie niewielkich rozmiar\u00f3w i raczej nie pod\u0105\u017caj\u0105c\u0105 w moim kierunku. Ale widzia\u0142em wyra\u017anie, \u017ce z niej pada deszcz, a od czasu do czasu s\u0142ycha\u0107 te\u017c by\u0142o grzmoty. Cho\u0107 trudno by\u0142o to odr\u00f3\u017cni\u0107 od silnik\u00f3w l\u0105duj\u0105cych samolot\u00f3w, kt\u00f3rych \u015bcie\u017cka podej\u015bcia znajdowa\u0142a si\u0119 dok\u0142adnie nade mn\u0105 i przelatywa\u0142y do\u015b\u0107 nisko. Mia\u0142em natomiast inne zmartwienie, poniewa\u017c rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 niebezpieczne perturbacje w jelitach, prawdopodobnie za przyczyn\u0105 zjedzonych w Wiedniu gruszek. Jecha\u0142em wi\u0119c przygotowany do natychmiastowego skoku w krzaki, co nie u\u015bmiecha\u0142o mi si\u0119 o tyle, \u017ce strasznie du\u017co tu by\u0142o komar\u00f3w.  Na szcz\u0119\u015bcie po jakim\u015b czasie sytuacja si\u0119 unormowa\u0142a i alarm zosta\u0142 odwo\u0142any. Napotka\u0142em pierwsz\u0105 tablic\u0119 pokazuj\u0105c\u0105 dystans do Bratys\u0142awy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04079-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po mini\u0119ciu miejscowo\u015bci Sch\u00f6nau \u015bcie\u017cka sta\u0142a si\u0119 \u017cwirowa (po raz pierwszy w czasie tej wyprawy) i idealnie prosta. \u017bwir by\u0142 jednak profesjonalnie ubity i nie spowalnia\u0142 zbytnio. Na horyzoncie wida\u0107 by\u0142o wzg\u00f3rze, kt\u00f3re \u2013 jak podejrzewa\u0142em \u2013 powinno si\u0119 znajdowa\u0107 ju\u017c na terenie S\u0142owacji. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04081-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Droga by\u0142a strasznie nu\u017c\u0105ca. Ca\u0142y czas prosto i nic si\u0119 nie zmienia\u0142o. Do tego jak zwykle po po\u0142udniu nikogo nie by\u0142o na szlaku. W takim stanie min\u0105\u0142em dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105ty kilometr nie maj\u0105c zielonego poj\u0119cia, czy gdzie\u015b jest tu kemping. Co prawda wcze\u015bniej min\u0105\u0142em jak\u0105\u015b tabliczk\u0119, kt\u00f3ra wskazywa\u0142a na kemping za dwadzie\u015bcia kilometr\u00f3w, ale jecha\u0142em ju\u017c chyba z dziesi\u0119\u0107 i \u017cadnej informacji. Na wysoko\u015bci wioski Stopfenreuth przejecha\u0142em przez zbiornik retencyjny<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04083-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">i znalaz\u0142em drogowskaz na kemping, niestety pokazuj\u0105cy tylko kierunek, bez dystansu. Ale p\u00f3ki nadal jad\u0119 szlakiem, to wszystko jest ok. By\u0142em ju\u017c mocno zm\u0119czony, mimo opaski bola\u0142o mnie kolano, coraz bardziej psu\u0142a si\u0119 pogoda i chcia\u0142em, \u017ceby ten kemping jak najszybciej si\u0119 znalaz\u0142. Tak dotar\u0142em do mostu nad Dunajem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><img decoding=\"async\" alt=\"\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/09\/DSC04084-300x169.jpg\" \/><\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po zje\u017adzie z mostu odnalaz\u0142em zn\u00f3w tabliczk\u0119 z namiotem, ale umieszczon\u0105 tak niejednoznacznie, \u017ce nie mia\u0142em poj\u0119cia, kt\u00f3ry kierunek pokazuje. Po chwili zastanowienia postawi\u0142em zatem wszystko na jedn\u0105 kart\u0119 i ruszy\u0142em dalej moim szlakiem. Przejecha\u0142em cztery kilometry i wyl\u0105dowa\u0142em w miejscowo\u015bci Hainburg an der Donau, a tu kempingu ani widu ani s\u0142ychu. Znalaz\u0142em tablic\u0119 z map\u0105 okolicy, z kt\u00f3rej wynika\u0142o, \u017ce \u00f3w kemping by\u0142 jednak w drug\u0105 stron\u0119. Musia\u0142bym wi\u0119c wr\u00f3ci\u0107 do mostu, a nast\u0119pnie jecha\u0107 jeszcze siedem kilometr\u00f3w na zach\u00f3d, czyli w kierunku dok\u0142adnie przeciwnym ni\u017c ten, w kt\u00f3rym ca\u0142y czas jad\u0119. To rozwi\u0105zanie absolutnie nie wchodzi\u0142o w gr\u0119. Mog\u0142em te\u017c jecha\u0107 dalej, do Bratys\u0142awy, ale to jeszcze ponad 20 kilometr\u00f3w, a tu kolano mnie boli, wiatr si\u0119 wzmaga i zaraz pewnie zacznie pada\u0107. Postanowi\u0142em wi\u0119c zajecha\u0107 do pierwszego Gasthausu i zapyta\u0107 si\u0119, czy nie wiedz\u0105, gdzie tu jest jaki\u015b kemping, ewentualnie mo\u017ce przenocowa\u0107 wyj\u0105tkowo w  Gasthausie, tym bardziej, \u017ce zbiera si\u0119 na burz\u0119. Pierwszy go\u015bciniec zobaczy\u0142em tu\u017c nad Dunajem i zaraz przy wej\u015bciu natkn\u0105\u0142em si\u0119 na kelnerk\u0119, kt\u00f3r\u0105 zapyta\u0142em po niemiecku:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie wie pani, czy gdzie\u015b tu jest plac kempingowy?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Odpowiedzia\u0142a pytaniem, tak szybko, \u017ce nic nie zrozumia\u0142em, wi\u0119c powiedzia\u0142em:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie bardzo rozumiem, poniewa\u017c jestem z Polski.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; To dobrze, bo ja te\u017c jestem z Polski \u2013 odpowiedzia\u0142a ku mojemu zdziwieniu po polsku i dalej konwersacja toczy\u0142a si\u0119 ju\u017c w naszym ojczystym j\u0119zyku. To frajda po czterech dniach na obczy\u017anie spotka\u0107 kogo\u015b, kto gada po polsku. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w tym Gasthausie maj\u0105 sw\u00f3j plac kempingowy, po\u0142o\u017cony idealnie, bo os\u0142oni\u0119ty wysokim murem, wi\u0119c silny wiatr nie by\u0142 ju\u017c zagro\u017ceniem. Pani da\u0142a mi klucz od \u0142azienki i pomieszczenia, w kt\u00f3rym mog\u0142em schowa\u0107 rower \u2013 zn\u00f3w wielki plus, bo nie musia\u0142em go  zostawia\u0107 na deszczu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; To z Polski pan tak jedzie? \u2013 spyta\u0142a.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie, z Bawarii \u2013 odpar\u0142em.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Ale jedzie pan do Polski?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nie, do Budapesztu .\u2013 Tu ze \u015bmiechem machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105, wi\u0119c wyja\u015bni\u0142em, na czym moja wyprawa polega. Przyzna\u0142a mi racj\u0119, \u017ce Donauradweg jest pi\u0119knym szlakiem i bardzo bezpiecznym, wi\u0119c taka jazda to przyjemno\u015b\u0107.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Kiedy rozbi\u0142em namiot, by\u0142o ju\u017c po dziewi\u0119tnastej, ale poszed\u0142em jeszcze na spacer do miasta. Nie zapuszcza\u0142em si\u0119 daleko, poniewa\u017c lada moment mog\u0142o zacz\u0105\u0107 pada\u0107, ale znalaz\u0142em przynajmniej otwart\u0105 budk\u0119 z lodami i tam kupi\u0142em sobie zimny nap\u00f3j. Kiedy wraca\u0142em, zerwa\u0142 si\u0119 ju\u017c bardzo silny wiatr, ale usiad\u0142em jeszcze na \u0142aweczce nad Dunajem i patrzy\u0142em na przep\u0142ywaj\u0105ce statki. Jeden z nich mia\u0142 ju\u017c wyra\u017ane problemy, \u017ceby p\u0142yn\u0105\u0107 pod wiatr. W pewnym momencie nawet zacz\u0105\u0142 si\u0119 cofa\u0107. Wida\u0107 by\u0142o wyra\u017anie, \u017ce z t\u0105 rzek\u0105 nie ma \u017cart\u00f3w. Niby taka spokojna, a przy silnym wietrze nagle nabra\u0142a ostrego charakteru. Facet w \u0142\u00f3dce przemkn\u0105\u0142 bez wios\u0142owania i chyba mia\u0142 nawet problem z utrzymaniem kierunku, ale wida\u0107 by\u0142o, \u017ce jest wprawiony.  Wodolot do Budapesztu r\u00f3wnie\u017c sprawnie przelecia\u0142 z pr\u0105dem i za chwil\u0119 znikn\u0105\u0142 za zakr\u0119tem. A ten turystyczny biedak m\u0119czy\u0142 si\u0119 nadal pod pr\u0105d. Zacz\u0105\u0142 kropi\u0107 deszcz, wi\u0119c uciek\u0142em do namiotu. Zaraz potem nadesz\u0142a burza.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>19 sierpnia 2013TULLN \u2013 Greifenstein \u2013 H\u00f6flein an der Donau \u2013 Kritzendorf \u2013 Klosterneuburg \u2013 Wien \u2013 Sch\u00f6nau&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":278,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-68","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/68","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=68"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/68\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":362,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/68\/revisions\/362"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/278"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=68"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=68"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=68"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}