{"id":58,"date":"2014-10-16T09:16:00","date_gmt":"2014-10-16T09:16:00","guid":{"rendered":""},"modified":"2022-11-08T14:10:06","modified_gmt":"2022-11-08T14:10:06","slug":"wyprawa-do-toskanii-czesc-trzecia-ost","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2014\/10\/16\/wyprawa-do-toskanii-czesc-trzecia-ost\/","title":{"rendered":"Wyprawa do Toskanii &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 trzecia (ost.)"},"content":{"rendered":"<div style=\"text-align: justify;\">Obudziwszy si\u0119 w czwartkowy poranek od razu rozpi\u0105\u0142em wej\u015bcie do namiotu, aby przekona\u0107 si\u0119, czy to nie sen i czy rzeczywi\u015bcie znajduj\u0119 si\u0119 w toska\u0144skiej bajce. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak. Dopiero \u015bwita\u0142o, a ja ju\u017c pe\u0142en rado\u015bci wci\u0105ga\u0142em g\u0142\u0119boko w p\u0142uca krystalicznie czyste powietrze. Ale zanim dzie\u0144 rozpocznie si\u0119 w pe\u0142ni trzeba by\u0142o jeszcze obowi\u0105zkowo odprawi\u0107 poranne modlitwy i zje\u015b\u0107 \u015bniadanie. Nast\u0119pnie usiad\u0142em na po\u017cyczonym plastikowym krze\u015ble z kubkiem kawy w d\u0142oni i tak wpatrywa\u0142em si\u0119 w krajobraz, zupe\u0142nie na powa\u017cnie my\u015bl\u0105c o tym, aby z tego krzes\u0142a nie rusza\u0107 si\u0119 przez ca\u0142y dzie\u0144. Oczywi\u015bcie bior\u0105c pod uwag\u0119 moj\u0105 natur\u0119 wiercipi\u0119ty nie wchodzi\u0142o to absolutnie w gr\u0119, jednak picie kawy tego poranka trwa\u0142o zaskakuj\u0105co d\u0142ugo. <\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05026.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05026-300x169.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">W ko\u0144cu jednak podnios\u0142em swoje szanowne cztery litery z krzes\u0142a, odpi\u0105\u0142em rower i&nbsp;oko\u0142o dziewi\u0105tej&nbsp;ruszy\u0142em na wycieczk\u0119 po wzg\u00f3rzach Chianti. Tym razem nie mia\u0142a ona \u017cadnego konkretnego celu. Chcia\u0142em po prostu maksymalnie nasyci\u0107 si\u0119 widokami i \u015bwie\u017cym powietrzem. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce opr\u00f3cz tego zm\u0119czy\u0142em si\u0119 porz\u0105dnie jazd\u0105 pod g\u00f3r\u0119, nie doceniaj\u0105c ukszta\u0142towania terenu, kt\u00f3re kaza\u0142o mi niemal\u017ce na samym pocz\u0105tku wspi\u0105\u0107 si\u0119 o dwie\u015bcie metr\u00f3w w g\u00f3r\u0119. Potem by\u0142o ju\u017c lepiej, ale kontuzja \u015bci\u0119gna zd\u0105\u017cy\u0142a niestety da\u0107 o sobie zna\u0107. Nie zepsu\u0142o to jednak mojego dobrego nastroju &#8211; wszak w tak pi\u0119knych miejscach rzadko si\u0119 bywa.<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05030.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05030.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05035.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05035.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05036.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05036.jpg\" height=\"300\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05040.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05040.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05041.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05041.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><iframe loading=\"lazy\" border=\"0\" frameborder=\"0\" height=\"400\" marginheight=\"0\" marginwidth=\"0\" scrolling=\"no\" src=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2809741-tuscany\/widget\/?width=440&amp;height=400&amp;unit=metric\" width=\"440\"> <\/iframe> <\/div>\n<div style=\"color: black; font-family: sans-serif; font-size: 12px; height: 16px; margin: -4px 0 0 5px; text-align: center;\">Route <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/en\/route\/2809741-tuscany\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">2,809,741<\/a> &#8211; powered by <a href=\"http:\/\/www.bikemap.net\/\" style=\"color: #2a88ac; text-decoration: underline;\" target=\"_blank\" rel=\"noopener\">www.bikemap.net<\/a> <\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Wycieczka zako\u0144czy\u0142a si\u0119 do\u015b\u0107 nieoczekiwanie z\u0142apaniem gumy w przednim kole &#8211; efekt uboczny podziwiania krajobrazu: zamiast patrze\u0107 na drog\u0119 rozgl\u0105da\u0142em si\u0119 ochoczo wok\u00f3\u0142 siebie i nie zauwa\u017cy\u0142em rozbitej butelki, na kt\u00f3r\u0105 najecha\u0142em tak celnie, jakbym \u0107wiczy\u0142 godzinami. Szcz\u0119\u015bciem w nieszcz\u0119\u015bciu zdarzy\u0142o si\u0119 to niedaleko przystanku autobusowego, a po doj\u015bciu do niego okaza\u0142o si\u0119, \u017ce autobus do Florencji b\u0119dzie za 10 minut. Niewiele si\u0119 zastanawiaj\u0105c przypi\u0105\u0142em rower do pierwszego lepszego s\u0142upa i zaczeka\u0142em na autobus, kt\u00f3ry zawi\u00f3z\u0142 mnie do miasta. Rozpoczyna\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie pora sjesty, ale akurat we Florencji nie ma to \u017cadnego znaczenia, poniewa\u017c olbrzymi ruch turystyczny wymusza na w\u0142a\u015bcicielach sklep\u00f3w rezygnacj\u0119 z przerwy. Oczywi\u015bcie dotyczy to tylko centrum miasta. Korzystaj\u0105c z okazji poszed\u0142em wi\u0119c zrobi\u0107 zakupy, tym bardziej, \u017ce i tak musia\u0142em d\u0142ugo czeka\u0107 na autobus do Cerbai. W sumie cieszy\u0142em si\u0119 z takiego rozwi\u0105zania sprawy, gdy\u017c noga dawa\u0142a si\u0119 ju\u017c ostro we znaki i nie wiem, jak ta moja wycieczka rowerowa przebieg\u0142aby dalej.&nbsp;<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Powr\u00f3ciwszy na kemping p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem wzi\u0105\u0142em prysznic i wiecz\u00f3r sp\u0119dzi\u0142em (a jak\u017ce!) na krze\u015ble przed namiotem, gapi\u0105c si\u0119 w krajobraz i popijaj\u0105c zakupione we Florencji wino, a\u017c zapad\u0142 zmrok.<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05048.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05048.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05049.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05049.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Noc by\u0142a okrutnie zimna &#8211; niechybny znak ko\u0144cz\u0105cych si\u0119 wakacji. Nie mia\u0142em termometru, ale jestem pewien, \u017ce temperatura spad\u0142a poni\u017cej 10 stopni Celsjusza. Musia\u0142em w\u0142o\u017cy\u0107 ciep\u0142e ubranie i naci\u0105gn\u0105\u0107 kaptur na g\u0142ow\u0119, \u017ceby w miar\u0119 si\u0119 wyspa\u0107. Gdy jednak wsta\u0142o s\u0142o\u0144ce, z miejsca zacz\u0119\u0142o si\u0119 robi\u0107 ciep\u0142o. Po ci\u0119\u017ckiej nocy wstawa\u0142em z oci\u0105ganiem, tym bardziej, \u017ce musia\u0142em wyje\u017cd\u017ca\u0107 i chyba pod\u015bwiadomie przeci\u0105ga\u0142em to zwijanie maneli. Jednak w ko\u0144cu oko\u0142o dziewi\u0105tej wszystko by\u0142o zapakowane i poszed\u0142em do w\u0142a\u015bciciela uregulowa\u0107 rachunek. Ten mi\u0142y facet chcia\u0142 mnie jeszcze zatrzyma\u0107 na kaw\u0119, ale powiedzia\u0142em zgodnie z prawd\u0105, \u017ce si\u0119 spiesz\u0119 &#8211; obieca\u0142em jeszcze tego wieczora by\u0107 w Norymberdze. A tu jeszcze trzeba by\u0142o pojecha\u0107 po rower (o ile jeszcze sta\u0142 tam, gdzie go zostawi\u0142em) i na farm\u0119 Stinga po wino. Tego nie mog\u0142em sobie odm\u00f3wi\u0107 b\u0119d\u0105c w Toskanii. Wszystko si\u0119 uda\u0142o. Rower sta\u0142 tam, gdzie go wczoraj przypi\u0105\u0142em, a na Stingow\u0105 farm\u0119 trafi\u0142em bez problemu (cho\u0107 by\u0142o to nieco dalej ni\u017c mi si\u0119 wydawa\u0142o).<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05053.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05053.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05054.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05054.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05055.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05055.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Zapakowawszy wino do baga\u017cnika pozosta\u0142o mi ju\u017c tylko ruszy\u0107 prosto do Norymbergi, oczywi\u015bcie unikaj\u0105c p\u0142atnych autostrad. Pierwszy odcinek trasy &#8211; w okolice Bolonii &#8211; przebiega\u0142 wij\u0105c\u0105 si\u0119 g\u00f3rsk\u0105 drog\u0105, wi\u0119c o szybko\u015bci nie mog\u0142o by\u0107 mowy. Dopiero kiedy ostatecznie zostawi\u0142em wzg\u00f3rza Toskanii za sob\u0105, mog\u0142em jecha\u0107 troch\u0119 szybciej. Spieszy\u0142em si\u0119 bardzo, poniewa\u017c GPS wyznaczaj\u0105c tras\u0119 pokaza\u0142 mi dojazd na trzeci\u0105 nad ranem, co mnie przerazi\u0142o. Robi\u0142em wi\u0119c wszystko, \u017ceby zajecha\u0107 pr\u0119dzej. Du\u017co pr\u0119dzej. Oczywi\u015bcie mo\u017cna by by\u0142o wskoczy\u0107 na autostrad\u0119 i w ten spos\u00f3b oszcz\u0119dzi\u0107 chocia\u017c kawa\u0142ek czasu, ale obawia\u0142em si\u0119, \u017ce efekt mo\u017ce by\u0107 odwrotny &#8211; przecie\u017c nie mog\u0142em jecha\u0107 autostrad\u0105 ca\u0142y czas (wzgl\u0119dy finansowe), a zje\u017cd\u017caj\u0105c z niej w jakim\u015b nieznajomym miejscu mog\u0142em przecie\u017c drog\u0119 wyd\u0142u\u017cy\u0107, a nie skr\u00f3ci\u0107. Postanowi\u0142em wi\u0119c jecha\u0107 zgodnie z pierwotnymi wskaz\u00f3wkami urz\u0105dzenia. Nie po\u017ca\u0142owa\u0142em. Co prawda droga przez W\u0142ochy mi si\u0119 d\u0142u\u017cy\u0142a, lecz nie zatrzymywa\u0142em si\u0119 nigdzie, bo przecie\u017c czas goni. Musia\u0142em jednak stan\u0105\u0107 na tankowanie. Zatrzyma\u0142em si\u0119, otworzy\u0142em wlew paliwa i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to jaki\u015b dziki automat, w kt\u00f3rym trzeba p\u0142aci\u0107 kart\u0105 &#8211; a ja mia\u0142em specjalnie od\u0142o\u017con\u0105 na ten cel got\u00f3wk\u0119. Wsiad\u0142em wi\u0119c wkurzony do auta i pojecha\u0142em dalej, nie orientuj\u0105c si\u0119 zupe\u0142nie, \u017ce korek od wlewu paliwa zosta\u0142 na stacji. Tak pokona\u0142em kilkadziesi\u0105t kilometr\u00f3w, a\u017c znalaz\u0142em normaln\u0105 &#8222;r\u0119czn\u0105&#8221; stacj\u0119 paliw. Tu dopiero zdziwi\u0142em si\u0119 brakiem korka, ale c\u00f3\u017c mog\u0142em zrobi\u0107 &#8211; zatankowa\u0142em do pe\u0142na i pojecha\u0142em dalej bez niego. Podr\u00f3\u017cuj\u0105c dalej zastanawia\u0142em si\u0119, na ile taka jazda jest niebezpieczna i doszed\u0142em do wniosku, \u017ce tak czy inaczej trzeba jako\u015b zorganizowa\u0107 ten korek. Niedaleko Verony przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez jak\u0105\u015b miejscowo\u015b\u0107, w kt\u00f3rej zobaczy\u0142em serwis Renault. Od razu do niego skr\u0119ci\u0142em i ku mojej rado\u015bci zobaczy\u0142em przy warsztacie wielki magazyn z cz\u0119\u015bciami do mojego auta. Wyt\u0142umaczy\u0142em facetowi na migi, czego potrzebuj\u0119, a on odnalaz\u0142 w\u0142a\u015bciwy korek, sprawdzi\u0142 czy pasuje i zainkasowa\u0142 15 euro. Mog\u0142em wreszcie odetchn\u0105\u0107 i spokojnie jecha\u0107 dalej.&nbsp;<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Poniewa\u017c zbli\u017ca\u0142em si\u0119 do Alp, droga zacz\u0119\u0142a stawa\u0107 si\u0119 coraz bardziej malownicza. Ale to nic w por\u00f3wnaniu z tym, co czeka\u0142o mnie za Bolzano. GPS poprowadzi\u0142 mnie w g\u00f3ry drog\u0105 przez Passo di Pennes (po niemiecku: Penserjoch).<\/div>\n<blockquote style=\"background-color: #dddddd;\">\n<div style=\"text-align: center;\"><b><span style=\"font-family: Helvetica Neue, Arial, Helvetica, sans-serif;\">PASSO DI PENNES (PENSERJOCH)<\/span><\/b><\/div>\n<p><span style=\"font-family: Helvetica Neue, Arial, Helvetica, sans-serif;\"><br \/><\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: justify;\"><span style=\"font-family: Helvetica Neue, Arial, Helvetica, sans-serif;\">Passo di Pennes to prze\u0142\u0119cz g\u00f3rska we w\u0142oskich Alpach, kt\u00f3rej szczyt znajduje si\u0119 na wysoko\u015bci 2211 m n.p.m. Wiedzie tam droga krajowa SS508, kt\u00f3ra powsta\u0142a w latach 1936-1938 jako strategiczna trasa dla wojska. Mimo \u017ce to najkr\u00f3tsza droga mi\u0119dzy w\u0142oskim Bolzano a austriackim Innsbruckiem, w \u017cadnym wypadku nie jest drog\u0105 tranzytow\u0105 z uwagi na liczne niebezpieczne wzniesienia i zakr\u0119ty. Ci\u0119\u017car\u00f3wki i autobusy obowi\u0105zuje ca\u0142kowity zakaz wjazdu, natomiast dla samochod\u00f3w osobowych trasa jest dost\u0119pna jedynie od lipca do pa\u017adziernika. Przez reszt\u0119 roku pozostaje zamkni\u0119ta z racji panuj\u0105cych warunk\u00f3w atmosferycznych. Obecnie drog\u0105 t\u0105 poruszaj\u0105 si\u0119 w wi\u0119kszo\u015bci motocykli\u015bci i kolarze trenuj\u0105cy w warunkach g\u00f3rskich.&nbsp;<\/span><\/div>\n<\/blockquote>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Czego\u015b takiego si\u0119 nie spodziewa\u0142em w naj\u015bmielszych snach. Wspania\u0142a widokowa trasa, b\u0119d\u0105ca jednocze\u015bnie du\u017cym wyzwaniem dla mnie jako kierowcy i dla samochodu, kt\u00f3ry ma ju\u017c swoje lata. Pomijaj\u0105c fakt, \u017ce do tej pory na takiej wysoko\u015bci by\u0142em tylko raz w \u017cyciu (\u015awinica &#8211; 2301 m), to nigdy bym nie przypuszcza\u0142, \u017ce na ponad 2200 metr\u00f3w mo\u017cna si\u0119 wspi\u0105\u0107 w\u0142asnym autem. Co prawda nadal si\u0119 spieszy\u0142em, nie mog\u0142em jednak odm\u00f3wi\u0107 sobie kilku fotek w tak wyj\u0105tkowym miejscu. I to koronny argument na rzecz zrezygnowania z autostrad.<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05062.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05062.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05063.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05063.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05065.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05065.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05067.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05067.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05068.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05068.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05069.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05069.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Na szczycie temperatura oczywi\u015bcie spad\u0142a do sze\u015bciu stopni (czyli ponad dwadzie\u015bcia mniej ni\u017c na dole), co dodatkowo mnie pospiesza\u0142o, a ch\u0119tnie bym tam zosta\u0142. Trzeba by\u0142o jednak rusza\u0107 w d\u00f3\u0142, hamuj\u0105c oczywi\u015bcie silnikiem, \u017ceby nie nadwyr\u0119\u017cy\u0107 uk\u0142adu hamulcowego. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce by\u0142a to du\u017ca przygoda. Po zje\u017adzie na d\u00f3\u0142 jeszcze tylko kawa\u0142ek i ju\u017c Austria. Zn\u00f3w g\u00f3rskie klimaty, cho\u0107 wzniesienia ju\u017c bez por\u00f3wnania do Penserjoch. W Innsbrucku wyl\u0105dowa\u0142em o zmierzchu.&nbsp;<\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: center;\"><a href=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05070.jpg\" style=\"margin-left: 1em; margin-right: 1em;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"http:\/\/michalbaranski.pl\/wp-content\/uploads\/2014\/10\/DSC05070.jpg\" height=\"225\" width=\"400\" \/><\/a><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\"><\/div>\n<div style=\"clear: both; text-align: justify;\">Pi\u0119knie po\u0142o\u017cone miasto. Niestety zd\u0105\u017cy\u0142em cykn\u0105\u0107 tylko jedn\u0105 fotk\u0119 na \u015bwiat\u0142ach i trzeba by\u0142o jecha\u0107 dalej. Kawa\u0142ek za Innsbruckiem ju\u017c granica niemiecka, a potem Monachium i autostrada prosto do Norymbergi. Dotar\u0142em r\u00f3wno o p\u00f3\u0142nocy, co w sumie da\u0142o kilkana\u015bcie godzin sp\u0119dzonych w samochodzie. Trudno zatem m\u00f3wi\u0107 o braku zm\u0119czenia, ale by\u0142a to jedna z najpi\u0119kniejszych podr\u00f3\u017cy w moim \u017cyciu.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obudziwszy si\u0119 w czwartkowy poranek od razu rozpi\u0105\u0142em wej\u015bcie do namiotu, aby przekona\u0107 si\u0119, czy to nie sen&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":181,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-58","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/58","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=58"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/58\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":357,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/58\/revisions\/357"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/181"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=58"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=58"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=58"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}