{"id":150,"date":"2011-12-05T10:50:00","date_gmt":"2011-12-05T10:50:00","guid":{"rendered":"http:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2011\/12\/05\/znow-rozbilem-samochod\/"},"modified":"2022-11-08T14:12:52","modified_gmt":"2022-11-08T14:12:52","slug":"znow-rozbilem-samochod","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2011\/12\/05\/znow-rozbilem-samochod\/","title":{"rendered":"Zn\u00f3w rozbi\u0142em samoch\u00f3d"},"content":{"rendered":"<div style=\"text-align: justify;\">Nie wiem, ki diabe\u0142 mnie podkusi\u0142, \u017ceby do Warszawy pojecha\u0107 samochodem. By\u0142o to raczej wbrew zdrowemu rozs\u0105dkowi, cho\u0107 mia\u0142em racjonalne argumenty: by\u0142a sprawa do za\u0142atwienia w stolicy, by\u0142a sprawa do za\u0142atwienia po drodze, no i dodatkowo czeka\u0142o przyjemne spotkanie w P\u0142ocku. Owszem, z dw\u00f3ch ostatnich rzeczy m\u00f3g\u0142bym zrezygnowa\u0107, bo nie by\u0142y pilne, ale nie wiem, kiedy by\u0142aby nast\u0119pna szansa. Pad\u0142o na to, \u017ce wybieraj\u0105c si\u0119 autem uda mi si\u0119 wszystkie pieczenie upiec na jednym ogniu. Nie uda\u0142o si\u0119 upiec ani jednej. Raczej ja zosta\u0142em ugotowany.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">A by\u0142o banalnie. Wyjecha\u0142em ze Szczecina o czwartej rano z nadziej\u0105 dotarcia do Warszawy oko\u0142o po\u0142udnia. Pogoda by\u0142a brzydka do jazdy, chocia\u017c nie jaka\u015b ekstremalna. Po prostu do\u015b\u0107 mocno pada\u0142o. Ani \u015bladu mg\u0142y czy przymrozk\u00f3w. Jecha\u0142em spokojnie, bez szar\u017cowania, bez gonitwy. Zreszt\u0105 nad ranem ruch praktycznie \u017caden. Troch\u0119 g\u0119\u015bciej zrobi\u0142o si\u0119 przed Pi\u0142\u0105. Nic dziwnego &#8211; to ju\u017c pora dojazd\u00f3w do pracy. Dobrn\u0105\u0142em do obwodnicy Bydgoszczy, wyprzedzi\u0142em kilka ci\u0119\u017car\u00f3wek i innych, mniejszych samochod\u00f3w, nadal jednak zachowuj\u0105c styl umiarkowanie spokojny. Zosta\u0142o mi to po wypadku maluchem prawie sze\u015b\u0107 lat temu. Rozbi\u0142em go na pniu akacji podczas ekstremalnych warunk\u00f3w pogodowych, do kt\u00f3rych maluch przystosowany absolutnie nie by\u0142 &#8211; na drodze by\u0142 l\u00f3d, nawet autobusy stawa\u0142y w poprzek, samochody osobowe albo je\u017adzi\u0142y poboczami, albo te\u017c l\u0105dowa\u0142y poza nimi w rowach. Ale to by\u0142o na gminnej drodze w czasie ostrej zimy i (przypomnijmy jeszcze raz) dotyczy\u0142o malucha. Dzi\u015b jecha\u0142em drog\u0105 krajow\u0105, w miar\u0119 przyzwoitym autem (bez rewelacji), a warunk\u00f3w pogodowych nawet przy mocnym naginaniu prawdy nie nazwa\u0142bym ekstremalnymi. Wi\u0119c co si\u0119 sta\u0142o? W\u0142a\u015bciwie nie wiem. Nie jecha\u0142em szybko. A jednak na \u0142uku drogi poczu\u0142em nagle, \u017ce ko\u0142a trac\u0105 przyczepno\u015b\u0107. Z naprzeciwka na nieszcz\u0119\u015bcie zbli\u017ca\u0142 si\u0119 jaki\u015b pojazd i z tego powodu chyba zbyt gwa\u0142townie skorygowa\u0142em tor jazdy. W tym momencie ju\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce jest za p\u00f3\u017ano. Auto&nbsp; przesta\u0142o reagowa\u0107 na ruchy kierownic\u0105. Zamkn\u0105\u0142em oczy i wcisn\u0105\u0142em hamulec. Przez my\u015bl przemkn\u0119\u0142o mi: &#8222;Czy to ju\u017c teraz, Panie?&#8221; Poczu\u0142em uderzenie, samoch\u00f3d odbi\u0142 si\u0119 od czego\u015b i sun\u0105\u0142 dalej bokiem jeszcze kilkana\u015bcie, mo\u017ce kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w. Otworzy\u0142em oczy chwil\u0119 przed ca\u0142kowitym zatrzymaniem. Stop. Nic mi si\u0119 nie sta\u0142o. Wyskoczy\u0142em z wozu, zobaczy\u0142em zmasakrowany prz\u00f3d i p\u0119kni\u0119t\u0105 lew\u0105 opon\u0119, co sugerowa\u0142o, \u017ce nie dam rady go przepcha\u0107. A m\u00f3j wrak sta\u0142 w poprzek drogi tarasuj\u0105c ca\u0142kowicie jeden pas jezdni. Inne samochody zacz\u0119\u0142y go wymija\u0107. Wychyli\u0142 si\u0119 facet z ci\u0119\u017car\u00f3wki:&nbsp;<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Nic si\u0119 panu nie sta\u0142o?<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Mnie nic. &#8211; odkrzykn\u0105\u0142em.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Pojecha\u0142. Zatrzyma\u0142 si\u0119 jeden m\u0142ody go\u015b\u0107, wysiad\u0142 i zacz\u0105\u0142 mi pomaga\u0107 w przepychaniu. Nie dali\u015bmy rady. Zatrzyma\u0142 si\u0119 drugi, w tr\u00f3jk\u0119 by\u0142o ju\u017c \u0142atwiej. Ustawili\u015bmy auto na poboczu, podzi\u0119kowa\u0142em kolegom i pobieg\u0142em ustawi\u0107 tr\u00f3jk\u0105t. Potem usiad\u0142em we wraku wpad\u0142szy w chwilow\u0105 depresj\u0119, rozmy\u015blaj\u0105c co mam dalej pocz\u0105\u0107. Pom\u00f3g\u0142 jeden telefon do mechanika-wybawiciela. Ju\u017c nie jeden raz ratowa\u0142 mnie z &#8222;opresji na czterech ko\u0142ach&#8221;. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej ju\u017c siedzia\u0142 w lawecie, mkn\u0105c na ratunek, a ja poszed\u0142em przej\u015b\u0107 si\u0119 po okolicy i z\u0142apa\u0107 dystans do tego wszystkiego, co si\u0119 sta\u0142o. Pretensji do nikogo mie\u0107 nie mog\u0142em, obwinianie siebie te\u017c niespecjalnie pomo\u017ce. Poprzesta\u0142em wi\u0119c na podzi\u0119kowaniu Bogu za to, \u017ce jestem ca\u0142y i zdrowy. A samoch\u00f3d? C\u00f3\u017c, rzecz nabyta. &#8222;Da\u0142 Pan i zabra\u0142 Pan. Niech imi\u0119 Pa\u0144skie b\u0119dzie b\u0142ogos\u0142awione&#8221; &#8211; przypomnia\u0142em sobie werset z Ksi\u0119gi Hioba (1,21), chyba najlepszy na takie okoliczno\u015bci.&nbsp;<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Wraca\u0142em w\u0142a\u015bnie ze z\u0142apanym dystansem, gdy z oddali zobaczy\u0142em przy wraku migocz\u0105ce niebieskie \u015bwiat\u0142o. &#8222;Policja! Masz ci los, jeszcze mi mandat wlepi\u0105&#8221; &#8211; westchn\u0105\u0142em rozpaczliwie i nawet si\u0119 nie spostrzeg\u0142em, kiedy dystans uwolni\u0142 si\u0119 i uciek\u0142 w pop\u0142ochu. Nie by\u0142o jednak tak \u017ale. Mi\u0142a policjantka spyta\u0142a si\u0119 o okoliczno\u015bci &#8222;zdarzenia drogowego&#8221;, kaza\u0142a mi dmucha\u0107 w balonik (0,0 jakby si\u0119 kto pyta\u0142), po czym zabra\u0142a mi dow\u00f3d rejestracyjny za pokwitowaniem i \u0142askawie poinformowa\u0142a, \u017ce poszkodowanym w tym zdarzeniu nie jestem ja, tylko Generalna Dyrekcja Dr\u00f3g Krajowych i Autostrad, b\u0119d\u0105ca w\u0142a\u015bcicielem barierki, od kt\u00f3rej odbi\u0142 si\u0119 m\u00f3j samoch\u00f3d, lekko j\u0105 wginaj\u0105c. Przyj\u0105\u0142em to do wiadomo\u015bci bez zastrze\u017ce\u0144, \u015bwiadomy faktu, \u017ce najprawdopodobniej rzeczona barierka uratowa\u0142a mi \u017cycie. M\u00f3j ubezpieczyciel zapewne r\u00f3wnie\u017c bez zastrze\u017ce\u0144 wyp\u0142aci GDDKiA nale\u017cne odszkodowanie za spowodowane przeze mnie zniszczenia.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Tyle opowie\u015bci. Aktualnie siedz\u0119 w barze na stacji benzynowej nieopodal miejsca wypadku i czekam na mechanika-wybawiciela. Zabijam czas, pisz\u0105c t\u0119 histori\u0119 przy herbacie. Jest to r\u00f3wnie\u017c znakomita okazja, \u017ceby na powr\u00f3t z\u0142apa\u0107 zagubiony dystans. A co dalej? Najbli\u017csza przysz\u0142o\u015b\u0107 raczej nie powinna zaskoczy\u0107: wpakujemy auto na lawet\u0119 i zawieziemy do warsztatu. Problem b\u0119dzie p\u00f3\u017aniej. Czy b\u0119dzie si\u0119 op\u0142aca\u0142o remontowa\u0107 auto? I &#8211; przede wszystkim &#8211; czy b\u0119dzie mnie na to sta\u0107?? Mo\u017ce przyjdzie mi podr\u00f3\u017cowa\u0107 transportem zbiorowym? Zobaczymy. &#8222;Niech imi\u0119 Pa\u0144skie b\u0119dzie b\u0142ogos\u0142awione&#8221; &#8211; pisz\u0119 to bez cienia ob\u0142udy.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, ki diabe\u0142 mnie podkusi\u0142, \u017ceby do Warszawy pojecha\u0107 samochodem. By\u0142o to raczej wbrew zdrowemu rozs\u0105dkowi, cho\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,6],"tags":[],"class_list":["post-150","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-podroze"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/150","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=150"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/150\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":444,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/150\/revisions\/444"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=150"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=150"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=150"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}