{"id":136,"date":"2012-01-04T10:07:00","date_gmt":"2012-01-04T10:07:00","guid":{"rendered":"http:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/01\/04\/ministranci-przewodnicy\/"},"modified":"2022-11-08T14:12:51","modified_gmt":"2022-11-08T14:12:51","slug":"ministranci-przewodnicy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/2012\/01\/04\/ministranci-przewodnicy\/","title":{"rendered":"Ministranci-przewodnicy"},"content":{"rendered":"<div style=\"text-align: justify;\">Drugi dzie\u0144 kol\u0119dy. Za oknem ciemno, leje jak z cebra, a do tego wieje silny wiatr. &#8222;Trudno, trzeba i\u015b\u0107&#8221; &#8211; westchn\u0105\u0142em ubieraj\u0105c kom\u017c\u0119 i stu\u0142\u0119. Pogoda taka, \u017ce psa na dw\u00f3r bym nie wypu\u015bci\u0142, ale wierni czekaj\u0105. Zszed\u0142em na d\u00f3\u0142, gdzie czeka\u0142 na mnie grafik z  pi\u0119cioma kompletnie nic mi nie m\u00f3wi\u0105cymi nazwami ulic. Niestety, w parafii jestem dopiero od kilku miesi\u0119cy, nie znam jeszcze terenu i zdaj\u0119 si\u0119 ca\u0142kowicie na ministrant\u00f3w. A tych jak na z\u0142o\u015b\u0107 nie ma. &#8222;Ocho! Zapowiada si\u0119 ciekawy wiecz\u00f3r&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142em bez entuzjazmu, wiedz\u0105c z do\u015bwiadczenia, \u017ce gdy ministranci si\u0119 sp\u00f3\u017aniaj\u0105, nie wr\u00f3\u017cy to nic dobrego. Albo w og\u00f3le nie przyjd\u0105, albo zaczniemy z op\u00f3\u017anieniem, co oznacza nerwowe patrzenie na zegarek po ka\u017cdym odwiedzonym domu, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 przed p\u00f3\u0142noc\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie po dziesi\u0119ciu minutach czekania przyszli, otrzymuj\u0105c na wej\u015bcie solidny opierdziel od swojego opiekuna, i ruszyli\u015bmy. Pierwsz\u0105 ulic\u0119 znale\u017ali\u015bmy prawie bez problemu i przeszli\u015bmy j\u0105 do\u015b\u0107 sprawnie. Druga ulica o tyle sprawia\u0142a problem, \u017ce by\u0142a nieo\u015bwietlona &#8211; jeszcze numery na domach da\u0142o si\u0119 w miar\u0119 odczyta\u0107, ale za choler\u0119 nie da\u0142o si\u0119 wybada\u0107 gruntu pod stopami. Co chwil\u0119 wdeptywa\u0142em w jak\u0105\u015b ka\u0142u\u017c\u0119 albo \u015blizga\u0142em si\u0119 w b\u0142ocie. Jako\u015b jednak dobrn\u0119li\u015bmy do ko\u0144ca. Pozosta\u0142y trzy ulice. Z grafiku wynika\u0142o, \u017ce na pierwszej z nich s\u0105 dwa domy, na drugiej jeden i dopiero na trzeciej osiem. Problem zacz\u0105\u0142 si\u0119 przy ko\u0144cu pierwszej. Wyszed\u0142em z ostatniego domu i ku swojemu zaskoczeniu stwierdzi\u0142em, \u017ce ministrant\u00f3w nie ma. Rozejrza\u0142em si\u0119 woko\u0142o, usi\u0142uj\u0105c dostrzec jaki\u015b ruch w i\u015bcie egipskich ciemno\u015bciach, ale nic takiego nie dostrzeg\u0142em.&#8221;Halo!&#8221; &#8211; zawo\u0142a\u0142em kieruj\u0105c si\u0119 ku skrzy\u017cowaniu. Nie by\u0142o \u017cywego ducha. &#8222;Gdzie oni do cholery poszli?&#8221; &#8211; my\u015bla\u0142em intensywnie stoj\u0105c jak idiota na skrzy\u017cowaniu i mokn\u0105c w strugach deszczu. Przy okazji pr\u00f3bowa\u0142em zorientowa\u0107 si\u0119, gdzie jestem. Po drugiej stronie krzy\u017c\u00f3wki mign\u0119\u0142a mi znajoma nazwa ulicy &#8211; chyba mia\u0142em j\u0105 w grafiku, a tam jeszcze nie byli\u015bmy. No tak, to ta ulica z jednym domem. Tymczasem po prawej w oddali zobaczy\u0142em dwie ma\u0142e znajome sylwetki. Ministranci. Ruszy\u0142em \u017cwawo w ich stron\u0119, modl\u0105c si\u0119 w duchu, \u017ceby nie wybuchn\u0105\u0107. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jeden z nich musia\u0142 skorzysta\u0107 z toalety. &#8222;@#$%^%$###&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142em, jednocze\u015bnie informuj\u0105c ich najbardziej \u0142agodnym tonem, na jaki mnie by\u0142o sta\u0107, \u017ce jeden powinien zawsze na mnie czeka\u0107 przed domem. Spyta\u0142em ich, co z t\u0105 ulic\u0105 z jednym domem.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; A gdzie ona jest? &#8211; odparli rozbrajaj\u0105co.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Tam &#8211; pokaza\u0142em palcem na dom, kt\u00f3ry odkry\u0142em czekaj\u0105c na nich na skrzy\u017cowaniu, dumny z siebie, \u017ce ja wiem, a oni nie. &#8211; Teraz tam p\u00f3jdziemy.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Poszli\u015bmy. Zosta\u0142a ostatnia ulica, na szcz\u0119\u015bcie najg\u0142\u00f3wniejsza ze wszystkich, wi\u0119c teoretycznie nie powinno by\u0107 problemu. Teoretycznie. W praktyce okaza\u0142o si\u0119, \u017ce moi ministranci pobili wszelkie rekordy bezsensu. Najpierw zaprowadzili mnie do domu, z kt\u00f3rego po zapukaniu wychyli\u0142 si\u0119 facet i oznajmi\u0142 beznami\u0119tnie:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; My kol\u0119dy nie przyjmujemy. &#8211; po czym zatrzasn\u0105\u0142 drzwi.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Spojrza\u0142em na ministrant\u00f3w. Gdyby m\u00f3j wzrok m\u00f3g\u0142 zabija\u0107, obaj w tym momencie padliby martwi. Nadal jednak uda\u0142o mi si\u0119 powstrzyma\u0107 od ostrych s\u0142\u00f3w.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Przecie\u017c to nie tutaj! &#8211; usi\u0142owa\u0142 ratowa\u0107 sytuacj\u0119 m\u0142odszy, a starszy w tym czasie gor\u0105czkowo szuka\u0142 domu, do kt\u00f3rego mieli\u015bmy p\u00f3j\u015b\u0107.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Dalej posz\u0142o ju\u017c dobrze. Prowadzili mnie po kolei z domu do domu, trafiaj\u0105c tym razem bezb\u0142\u0119dnie. Jednak przys\u0142owiow\u0105 wisienk\u0119 na torcie zostawili mi na koniec. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zosta\u0142 jeszcze jeden dom&#8230; na drugim kra\u0144cu ulicy. Oznacza\u0142o to ponad p\u00f3\u0142 kilometra dra\u0142owania w kierunku, z kt\u00f3rego przyszli\u015bmy. I potem drugie tyle z powrotem, \u017ceby doj\u015b\u0107 do samochodu.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Bardziej bez sensu nie mogli\u015bcie tego zrobi\u0107 &#8211; wysili\u0142em si\u0119 na naj\u0142agodniejszy komentarz do zaistnia\u0142ej sytuacji, jednocze\u015bnie dzi\u0119kuj\u0105c Bogu, \u017ce jest to ju\u017c ostatni dom i za chwil\u0119 si\u0119 rozstaniemy. Jeszcze tylko odwioz\u0142em ich do domu (o dziwo trafili\u015bmy bez problemu) i odetchn\u0105\u0142em z ulg\u0105.<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">Po powrocie opowiedzia\u0142em wszystko ich opiekunowi, podsumowuj\u0105c:<\/div>\n<div style=\"text-align: justify;\">&#8211; Mo\u017ce lepiej \u017cebym z nimi nie chodzi\u0142, bo albo oni nie wr\u00f3c\u0105, albo ja.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drugi dzie\u0144 kol\u0119dy. Za oknem ciemno, leje jak z cebra, a do tego wieje silny wiatr. &#8222;Trudno, trzeba&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,8],"tags":[],"class_list":["post-136","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-obserwacje"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=136"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":430,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/136\/revisions\/430"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=136"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=136"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/michalbaranski.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=136"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}