Gano una fortuna en el casino.

  1. Wygrana W Kasynie: Los giros gratis del primer depósito se agregan como un conjunto de 20 por día durante 10 días, lo que equivale a 200 giros gratis en total.
  2. Automaty Do Gry Elk - Todas las columnas están separadas por grandes cadenas.
  3. Opodatkowanie Wygranych W Grach Hazardowych: Los símbolos son sietes de diferentes colores, diferentes tipos de frutas como sandía, limón, cerezas y ciruelas, el símbolo w ardiente significa comodín y otro símbolo ardiente que dice giros gratis representa un scatter.

Torneos de poker en casino barcelona.

Ruletka Online Symulator
Los jugadores solo pueden registrarse en un casino en línea si aún no tienen una cuenta con el operador.
Slottio Casino Pl 2025 Review
Se pueden jugar más de 50 juegos de mesa.
El comienzo del mano a mano vio a ODwyer con una enorme ventaja de fichas sobre su competidor, con 45,075,000 en fichas contra una pila de 6,250,000.

Descargar juegos tragamonedas gratis.

Kasyno Online Płatność Cashlib
Bueno, teniendo en cuenta la naturaleza exigente y estimulante del juego, no es de extrañar que engendre campeones de póquer.
Jak Działa Blackjack
En la superficie, Arcanebet parece ser otro casino en línea con una impresionante selección de juegos.
Gry Slotowe Playngo Online

Różaniec – modlitwa trudna

Minęła połowa października (jak szybko!), co bezsprzecznie przypomina, że nie napisałem jeszcze nic o różańcu. Zresztą długo zastanawiałem się czy o tym pisać, ponieważ o wiele lepiej wypadłby tekst o różańcu spod pióra kogoś, kto tę modlitwę ukochał i codziennie praktykuje. Pamiętam kilka wypowiedzi bł. Jana Pawła II, m. in. tę oto:


Różaniec, to moja ulubiona modlitwa! Taka wspaniała modlitwa! Wspaniała w jej prostocie i jej głębi. W tej modlitwie powtarzamy po wielokroć słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swej kuzynki, Elżbiety. Na tle słów: „Zdrowaś Maryjo” dusza uzmysławia sobie zasadnicze wydarzenia (Tajemnice) z życia Jezusa Chrystusa… Modlitwa tak prosta i tak bogata. Z głębi mojego serca zachęcam wszystkich do jej odmawiania.

Ja natomiast zawsze twierdziłem, że różaniec to „wyższa szkoła jazdy”. Chodzi oczywiście o poziom trudności. Wielka wartość tej modlitwy polega na medytacji tajemnic Nowego Testamentu, a żeby przeprowadzić taką medytację potrzebny jest (przynajmniej dla mnie) specyficzny czas i miejsce. Ponieważ jednak (niestety) większość katolików spotyka się z różańcem po raz pierwszy w kościele, gdzie kilkanaście czy kilkadziesiąt osób odmawia go bardzo sztywno i niestarannie, później tak właśnie tę modlitwę kojarzy – jako „klepanie zdrowasiek” – i niechętnie do niej wraca. Myślę tu zwłaszcza o młodzieży, którą do różańca ciężko przekonać (i wcale się nie dziwię). Powiem szczerze: nigdy, ale to nigdy, nie przeżyłem tej modlitwy głęboko podczas wspólnotowego odmawiania. I nawet nie wiem, czy to jest możliwe. Nie chcę tu oczywiście być niczyim sędzią, bo nigdy nie poznam co dzieje się w sercach ludzi, ale mnie osobiście różaniec w modlitwie wspólnotowej nie odpowiada. Ilekroć chcę go odmówić z potrzeby serca, absolutnie nie szukam do tego towarzystwa, ponieważ ono zawsze wytrąca mnie z medytacji tajemnic. Szukam raczej ustronnego miejsca (najczęściej podczas spaceru) i naturalnej ciszy, aby móc maksymalnie zagłębić się w tę modlitwę. Różaniec wymaga bowiem od naszego mózgu dwóch czynności jednocześnie: dziesięciokrotnego odmawiania „Zdrowaś Maryjo” i w tym samym czasie rozważania jednej z tajemnic. Dla mnie było to zawsze trudne (a już specjalistom pozostawiam kwestię, czy w różaniec zaangażowana jest jedna półkula mózgowa czy obie). Nie zgadzam się więc z powyższym twierdzeniem błogosławionego Papieża, że ta modlitwa jest „tak prosta”. Dla mnie nigdy taka nie była – przy czym podkreślam, że jest to odczucie subiektywne. Natomiast stuprocentowo potwierdzam, że jest to modlitwa bogata i na pewno warto ją odmawiać. 
Jeżeli dla kogoś, podobnie jak dla mnie, różaniec jest trudny, mogę tylko (na podstawie własnego doświadczenia) zachęcić do szukania swojej „przestrzeni” dla tej modlitwy – swojego miejsca, czasu i sposobu. Warto przy tej okazji przytoczyć tzw. metodę dominikańską, która może być pewną zachętą do prawdziwego wgłębiania się w tę modlitwę. Dokładny opis tej metody można znaleźć np. tutaj

2 komentarze do “Różaniec – modlitwa trudna

  1. Bardzo dobrze, że Ksiądz o tym pisze. Często chodzę pieszo do szkoły i odmawiam wtedy różaniec. Zauważyłam jednak, że robię to mechanicznie, mogę odmawiać i w ogóle nie myśleć o Bogu. Nie podobało mi się to, bo przecież modlitwa ma kształtować moją postawę chrześcijańską, moje myślenie, a nie umiejętność przesuwania koralików. Spróbuję metody dominikanów, choć na pewno na początku nie będzie łatwo

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

DO GÓRY