Comoganaren ruleta.

  1. Spin Palace Casino No Deposit Bonus: Electric Sam, este juego tiene una trama de Electric Sam, que es el dueño de un casino que se encuentra en lo profundo del bosque de Trolls.
  2. Lilibet Casino Bonus Za Rejestracje - Mirarás cuántos carretes y líneas de pago hay, y comprobarás el tamaño de la moneda.
  3. Zasady Koła Ruletki: Por supuesto, no es un juego de estrategia en el que puedas predecir los resultados, pero al menos te ayudará a experimentar todas las opciones de bonificación disponibles.

Truco para ganar en los dados.

Internetowe Maszyny Hazardowe
Como dijimos en la introducción, esta tragamonedas es muy diferente de la mayoría de las tragamonedas modernas y nos recuerda a los viejos juegos clásicos de arcade terrestres.
Gry Ruletka
Britain Play Casino aún no tiene una aplicación móvil.
Al recetar medicamentos para jugadores patológicos, el médico debe ser consciente del uso no autorizado de estos medicamentos y sus efectos secundarios, y se debe informar al paciente.

Los mejores casinos online de españa.

Kasyno Jak Grać
Si eres un principiante, debes elegir juegos con un nivel de volatilidad bajo.
Kasyno Online Applepay Bez Weryfikacji
En su primer depósito, obtendrá 50 giros gratis en el Starburst favorito mundial.
Karty Oczko

Halołin, Bal Świętych czy Dzień Owoca?

Dziś siedzę sobie spokojnie na fotelu w salonie fryzjerskim, miła pani ciacha mnie profesjonalnie maszynką, a tu nagle za plecami słyszę oburzoną klientkę, która skarży się tymi oto słowy: „Mojemu dziecku w szkole odwołali bal na Halloween, bo ksiądz powiedział, że to naśmiewanie się ze zmarłych”. Zdanie zapadło mi w pamięć tylko dlatego, że ucieszyłem się w tym momencie ze skuteczności listu mojego arcybiskupa, który był odczytany w kościołach w niedzielę. List moim zdaniem słuszny i potrzebny, aczkolwiek spóźniony co najmniej o kilka lat. Niestety, tak to już jest w tym naszym kochanym Kościele. Patrząc bowiem od strony przeciętnego katolika wygląda to zapewne jakoś tak: Kiedy pojawia się zjawisko moralnie wątpliwe lub wręcz szkodliwe dla wiary, biskupi nie wiedzieć czemu milczą, a po kilku latach, gdy ludzie zdążą się już do owego zjawiska przyzwyczaić i wpiszą je nawet w swój roczny kalendarz, słyszą w świątyni tyradę, że nie wolno. Trudno się dziwić, że są wtedy wkurzeni. Ale przynajmniej znają oficjalne stanowisko Kościoła.
Na tym zakończyłem rozważanie na temat problemów wspomnianej pani i jej dziecka, ale gdy wróciłem do domu przeczytałem na Facebooku o wiele bardziej intrygujące zdanie na temat Halloween autorstwa mojego przyjaciela-basisty, Pawła Rozmarynowskiego. Pozwolił cytować, więc cytuję:
O co chodzi z tym halołin? Bez sensu…  No bo że te dzieci, poprzebierane za nie wiadomo co, trochę niby straszą, niby nie, bo same nie wiedzą, ale cukierka czasem ktoś da, to chodzą, bo inni też chodzą. I w tv mówią, że to taki dzień, że się tak chodzi. Jest tego powód jakiś? Głupkowate to przecież. Czemu to nie są np. owoce, dzień owoca. Sam bym się wtedy za taką dynię przebrał.

W tej wypowiedzi we właściwy sobie sposób uchwycił moim zdaniem istotę zjawiska: otóż zdecydowana większość z tych, którzy się w to bawią, nie wiedzą w co się bawią i dlaczego to wszystko. Dzieciom pewnie chodzi o cukierka, przebieranie i „że będzie fajnie”, i to chyba najprościej mi zrozumieć, ale starsza młodzież i dorośli? Po co? Podejrzewam, że w 99% przypadków argumentem jest to, że „każdy powód jest dobry, żeby się zabawić”. I już nie zawracają sobie głowy myśleniem, w co się tak naprawdę bawią i co z tego wynika. A potem jeszcze zgłaszają pretensje, że „Kościół zabrania im się bawić”. Chcę więc z całą mocą oznajmić: Kościół nie zabrania nikomu się bawić tej akurat nocy. Tylko czemu akurat halołin? Zróbcie sobie Bal Świętych, albo – co proponował kolega – Dzień Owoca, dajcie dzieciom cukierki, świeczki, dynie, arbuzy, co chcecie. Po co od razu wracać do pogaństwa? Po co przywoływać moce ciemności? Szkoda duchowa może być zbyt duża jak na jedną noc zabawy. Myślę, że jesteśmy w stanie bawić się w przemyślany sposób, a nie ściągać bezmyślnie amerykańskie trendy, nie interesując się źródłem ich pochodzenia i skutkami dla własnej duszy.

2 komentarze do “Halołin, Bal Świętych czy Dzień Owoca?

  1. Proste i logiczne podsumowanie. Spodobał mi się też bal świętych – świetny pomysł – lepiej tak niż atakować – bo jako atak odbieram te wszystkie obrazki, które np. pojawiają się na facebooku – a to też niegodne chrześcijan…

  2. Zgadzając się z Księdzem – podejrzewam, że dla oburzonych problem leży gdzie indziej. "Człowiek nowoczesny" nie widzi związku między gestami, a realnym działaniem, między sferą symboliczną a otaczającą rzeczywistością. Każde myślenie w tych kategoriach nazwie od razu "zabobonem", paradoksalnie samemu brnąc w zabobon.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

DO GÓRY